Czytasz: Internauci zebrali ponad 168 tysięcy dla tyskiego geografa

Internauci zebrali ponad 168 tysięcy dla tyskiego geografa

Końca dobiegła zbiórka na rzecz skazanego tyskiego geografa

168 605 złotych - taką kwotę uzbierali twórcy internetowej "zrzutki" na rzecz tyskiego geografa, skazanego w związku z tragedią z 2003 roku. Emerytowany nauczyciel Mariusz Sz. był jednym z organizatorów szkolnej wycieczki w Tatry, podczas której osiem osób padło ofiarą lawiny.

Ojciec dwóch z nich domagał się przed sądem 700 tys. złotych zadośćuczynienia. Sąd zasądził 140 tysięcy. Mieszkańcy Tychów, dawni uczniowie i internauci poruszeni sytuacją emerytowanego nauczyciela tyskiego I LO w 10 dni, zebrali równowartości zadośćuczynienia, które geograf musi wypłacić ojcu dwóch synów, którzy zginęli w tragedii sprzed 16 lat. Mariusz Sz. musi wypłacić ojcu 140 tysięcy złotych, ale kwota zrzutki została podwyższona o 28 tys. zł. Dodatkowe fundusze mają pokryć odsetki naliczane od dnia 28.04.2016 r.

Inicjatywę finansowo wspomogły 3153 osoby, a uzbierać udało się 168 605 złotych. Najwyższa jednorazowa wpłata od internetowego darczyńcy wyniosła 5 618 zł. 

Przypomnijmy:

Sąd uznał, że emerytowany nauczyciel Mariusz Sz. będzie musiał wypłacić zadośćuczynienie ojcu, który w tragicznej górskiej wyprawie z 2003 stracił obu synów. Za "nieumyślne sprowadzenie niebezpieczeństwa na uczestników wycieczki" został już skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 4 lata. Ojciec braci, którzy zginęli w Tatrach, domagał się 700 tys. złotych zadośćuczynienia. Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał w mocy poprzedni wyrok. Zgodnie z nim ojciec ma otrzymać 140 tysięcy złotych.

Sąd przyznał, że miasto Tychy było formalnym współorganizatorem tragicznej wyprawy sprzed 16 lat. Nie była to wprawdzie wycieczka szkolna, ale wyprawa zorganizowana przez klub działający przy I LO w Tychach. Sprawa uległa jednak przedawnieniu. Odpowiedzialność ciąży na nauczycielu.

Po ogłoszeniu wyroku, w internecie zaczęli się skrzykiwać byli uczniowie cenionego geografa z I LO. Na jednym z portali ruszyła zrzutka na zasądzone zadośćuczynienie.

- Nie czas na ocenianie. Czas na pomoc - napisała Anna Kulczyk-Szymańska, jedna z inicjatorek akcji. - Dla każdego z nas to astronomiczna kwota - dodała.

Wyrok sądu zapadł 20 dni przed 16 rocznicą tragicznej zimowej wyprawy na Rysy. Wyprawę zorganizował działający przy tyskim LO im. Kruczkowskiego klub „Pion”. O godzinie 6:30 ze schroniska nad Morskim Okiem wyruszyła 12-osobowa grupa tyskich licealistów. Poszli, aby przeżyć wielką przygodę – zdobyć zimą Rysy. Ośmioro z nich nigdy z tej wyprawy nie wróciło. W roku 2010 powstał film "Cisza", opowiadający o tej tragedii.