Czytasz: Interna jak z marzeń. Szpital pęka z dumy

Interna jak z marzeń. Szpital pęka z dumy

Kiedyś po siedem osób, dziś po dwie, maksymalnie trzy. Chorzy w szpitalu miejskim w Mysłowicach doczekali się europejskich standardów.

12 miesięcy trwał generalny remont. Właśnie zaprezentowano efekty. To nowa interna w Szpitalu nr 2 im. Tadeusza Boczonia w Mysłowicach.

- Pokoje są teraz bardzo wygodne. Leży się w nich jak w hotelu – przyznają pacjenci. Każda sala ma swoją łazienkę, do gmachu wróciły również laboratorium, apteka i szpitalna kaplica.

 Pod koniec września szpital zakończył też wart ponad 4 mln złotych projekt modernizacji cieplnej całej placówki. Teraz, na poddaszu oddziału wewnętrznego są nowe instalacje. - To nowoczesny system wymiany powietrza w szpitalu – zaznaczał Michał Bula, ordynator mysłowickiej interny.

Remont szpitala kosztował niecałe 10 mln zł. Mariusz Wołosz, dyrektor placówki podkreśla, że to największy remont, jaki przeszedł ten stuletni gmach.

Czytaj więcej