Czytasz: Hymn Śląska czy polityczna pieśń partyjna?

Hymn Śląska czy polityczna pieśń partyjna?

03:46
Utwór Jerzy Gorzelik nazywa Hymnem Śląskim. Marian Makula hymnem... Śląskiej Partii Regionalnej. Chwilę później się poprawia, ale to znaczące przejęzyczenie.

Powstał Hymn Śląski. Na razie jego melodia i tekst utrzymywane są w tajemnicy. Twórcy oraz pomysłodawcy chcą, żeby tak pozostało do czasu jego publicznego prawykonania w czasie Marszu Autonomii. Pieśń jeszcze nie wybrzmiała, a już może budzić spore kontrowersje. Utwór, który mieszkańcy regionu mają usłyszeć 14 lipca, Jerzy Gorzelik nazywa Hymnem Śląskim. Marian Makula nazwał go hymnem... Śląskiej Partii Regionalnej. Wkrótce potem poprawił się mówiąc tymi samymi słowami, co Gorzelik, ale to przejęzyczenie może być znaczące. 

Lider RAŚ zapewnia, że mieszkańcy regionu od dawna podkreślają potrzebę identyfikacji pod śląskimi symbolami. Opócz ślonskiej fany, kolejnym ma być hymn. 

- To jest nie tylko melodia, ale także słowa. Mogę zdradzić, ze tekst nie jest długi. To ma być hymn, pewien symbol - mówi Jerzy Gorzelik.

Więcej zdradzać nie chciał. Zrobił to Marian Makula, prezes Stowarzyszenia Wykonawców, Animatorów a Twórców Górnego Śląska "SWAT". 

- Hymn Ślonska zostanie wykonany nie ino po ślonsku, ale polsku, po niemiecku i po czesku - mówi Makula.

- Właśnie chodziło mi o to, żebyś tego nie mówił - skwitował Gorzelik.

HYMN ŚLĄSKA CZY ŚLĄSKIEJ PARTII REGIONALNEJ?

W rozmowie z Silesion.pl Jerzy Gorzelik tłumaczy, że tekst utworu został zredagowany w językach, które mają swoje miejsce w tradycji Górnego Śląska. Stąd obok śląskiego także polski, niemiecki czy czeski. 

- Są państwa, które nie mają hymnów z tekstami, z uwagi na to, że sam jego język mozę budzić kontrowersje. My zdecydowaliśmy się na taką propozycję, żeby ta różnorodność była także ujęta w tej wielojęzycznosci utworu, który zostanie zaproponowany jako hymn śląski - mówi Jerzy Gorzelik. - Wskazuje, że postrzegamy różnorodność jako wartość, a nie zagrożenie; co we współczesnym świecie, we współczesnej Polsce i nawet na współczesnym Górnym Śląsku nie jest dzisiaj takie oczywiste i niekontrowersyjne. 

Marsz tradycyjnie rozpocznie się na katowickim placu Wolności. Finał, którym będzie kolejna edycja Dnia Górnośląskiego odbędzie się na placu Sejmu Śląskiego. 

- Jedną z największych niespodzianek jest występ grupy Oberschlesien, który nom odegra Oda do radości, czyli hymn Unii Europejskiej, potem odbędzie się część oficjalna, podczas której usłyszymy hymn... Śląskiej Partii Regionalnej. Przepraszam, Hymn Śląska - mówi Marian Makula.

Jerzy Gorzelik zapewnia, że utwór nie ma być hymnem ŚPR. Chciałby, żeby propozycja, która zostanie zaprezentowana w czasie marszu organizowanego przez RAŚ. 

- To ma być Hymn Śląski - mówi Gorzelik. - To na ile on się przyjmie, to będzie kwestia odbioru. Jako taki ma być promowany i będzie wkrótce pod Dniu Górnośląskim powszechnie dostępny, bo ma być dobrem wszystkich mieszkańców regionu - dodaje.