Czytasz: Grypa nie lubi serca. Jakie są objawy grypy i powikłania po grypie?

Grypa nie lubi serca. Jakie są objawy grypy i powikłania po grypie?

Jakie są powikłania po grypie? Jakie grypa ma objawy i czym różni się od przeziębienia? Nikt nigdy nie zachorował i nie zachoruje na grypę bezpośrednio po podaniu szczepionki! Za to z powodu powikłań grypy, wielu umrze...

Rozmowa z dr n. med. Jolantą Biernat, kardiologiem z Górnośląskiego Centrum Medycznego im. prof. L. Gieca w Katowicach

 

GRYPA POWIKŁANIA

Wirus grypy już jest, ale szczyt zachorowań dopiero przed nami. Czy powinniśmy się go obawiać?

Grypa ma na ogół przebieg dość banalny:  to infekcja górnych dróg oddechowych połączona z katarem, kaszlem i gorączką. Podobnie może wyglądać zwykłe przeziębienie. Jednak u 10 proc. pacjentów chorujących na grypę występują bardzo poważne powikłania. Dotykają najczęściej osób z obniżoną odpornością, dzieci, osób przewlekle chorych i leżących.  Pojawiają się u nich problemy z górnymi drogami oddechowymi, czyli zapalenie oskrzeli i ciężkie, atypowe zapalenie płuc, oraz powikłania kardiologiczne. Te ostatnie mogą przebiegać jako ostre zespoły wieńcowe przypominające zawały serca, zapalenia osierdzia z płynem w worku osierdziowym lub zapalenia mięśnia sercowego, które  mogą prowadzić do ciężkiej niewydolności serca i w konsekwencji do trwałego kalectwa kardiologicznego i konieczności przeszczepu. 

Dlaczego odsetek powikłań w przypadku grypy jest tak wysoki?

Wirus grypy mutuje przechodząc z pacjenta na pacjenta. Dlatego nigdy nie będziemy mieli na niego całkowitej odporności. Jedyne co możemy zrobić, to pobudzić nasz system odpornościowy,  aby był gotowy na walkę z wirusem. Jest to wręcz konieczne w przypadku osób chorych przewlekle m.in. na cukrzycę, chorobę wieńcową, choroby układu oddechowego np. astmę czy POCHP. 

Kogo dotyczą najcięższe powikłania kardiologiczne grypy?

Nie ma reguły. Zdarza się, że młodzi, zdrowi ludzie mają właśnie ciężkie powikłania kardiologiczne. Ich system oddechowy potrafi z wirusem walczyć za pomocą nabłonków. Jednak  każdy wirus grypy ma tropizm ( zjawisko polegające na selektywnym wyborze tkanki przez wirusa - przyp. red.) do mięśnia sercowego. Tylko od ilości wirusa i stopnia jego inwazji zależy, jaka część komórek serca zostanie zaatakowana. Serce nie potrafi się bronić, a leczenie, niestety, jest mało skuteczne.  

SZCZEPIONKA PRZECIW GRYPIE - CZY WARTO SIĘ SZCZEPIĆ?

Jak możemy się bronić przed wirusem grypy? 

Kontaktu z wirusem nie da się uniknąć czy ograniczyć. Nie sposób nie wychodzić z domu. Poza tym czas,  gdy pacjent nie ma jeszcze objawów, ale już zaraża innych to jeden, dwa dni. Na dodatek, zarażamy się bardzo łatwo: rozmawiając, kichając, czy wycierając nos. Ktoś, kto się nie zaszczepił, ma naprawdę niewielką szansę na uniknięcie grypy w okresie epidemii. Szczepienia są wciąż podstawową metodą zapobiegania grypie.

Od lat wśród pacjentów pokutuje przekonanie, że grypę może wywołać samo szczepienie. Piszemy ciągle, także w Silesion.pl, że to nieprawda, ale są tacy, co ciągle wiedzą lepiej.

No to po raz kolejny obalmy ten mit! Nikt nigdy nie zachorował i nie zachoruje na grypę bezpośrednio po podaniu szczepionki! Szczepionka przeciw grypie zawsze zawiera zabite, nieaktywne wirusy. Natomiast jeśli szczepimy się w okresie rozwijania się jakiejkolwiek innej choroby, to organizm gorzej się przed nią broni. Wynika to z tego, że w tym czasie wytwarza przeciwciała przeciwko grypie. Po szczepieniu zdarza się czasami gorsze samopoczucie lub łamanie w kościach - to absolutnie normalna reakcja na obce gatunkowo białko i nie należy się nią przejmować. 

Szczepienie nie zabezpieczy nas przed grypą w stu procentach, ale lekarze przekonują, że nawet jeśli wirus nas zaatakuje, to choroba będzie miała lżejszy przebieg. Pacjenci z kolei podają przykłady osób zaszczepionych, u których grypa miała ciężki przebieg. Kto ma rację?

Szczepionka przeciw grypie jest przygotowywana corocznie na pewne typy wirusa. Nigdy nie wiemy, jaki wirus w danym roku wywoła epidemię. Ciężka grypa z wysoką gorączką nie zagraża naszemu życiu. Życiu zagrażają jej powikłania. To liczba powikłań i zgonów świadczą o tym, czy szczepionka przeciw grypie była „trafiona". Statystyki wskazują, że wśród Amerykanów czy Japończyków, którzy szczepią się masowo, powikłania właściwie nie występują. Bywa, że zaszczepieni pacjenci chorują na grypę, ale nie umierają na skutek powikłań. 

Nauka nie potrafi poradzić sobie z wirusem grypy?

To nie jedyny wirus, z którym mamy problem. Podobnie jest z wirusem zapalenia wątroby czy tym wywołującym zapalenie płuc. Oczywiście, mamy leki antywirusowe, ale są one skuteczne tylko, gdy podamy je w ciągu pierwszych godzin choroby. A przecież wtedy na ogół skarżymy się tylko na lekki katar i łamanie w kościach.  Kiedy pojawiają się prawdziwe objawy grypy, na podanie leku jest już za późno. W przypadku epidemii czy pandemii, wirus grypy przechodząc z człowieka na człowieka uodparnia się na leki. Ta odporność sięga czasami nawet 80%. Nieco apokaliptyczne wróżby, że ludzkość zostanie zniszczona przez alergie i wirusy, niestety, mogą się sprawdzić.

 Ile osób jest w stanie zarazić zagrypiony człowiek?

Z własnego doświadczenia wiem, że jeden „zagrypiony" człowiek jest w stanie zarazić dwadzieścia pięć osób w ciągu dwóch dni!  Właśnie dlatego trzeba zostać w domu, leżeć w łóżku, odpoczywać, czytać, spać, brać witaminę C i leki przeciwgorączkowe. Jeśli objawy nie ustępują, konieczna jest wizyta kontrolna u lekarza rodzinnego, który zdecyduje o ewentualnym włączeniu np. antybiotyków, aby zapobiec zakażeniom bakteryjnym, którym wirus toruje drogę.

Jakie są objawy grypy?

Czy są jakieś objawy grypy, których nie możemy absolutnie przypisać przeziębieniu czy zapaleniu oskrzeli?

Chyba najbardziej charakterystycznymi dla grypy objawami jest ból stawów i mięśni oraz bardzo wysoka gorączka. Pozostałe objawy mogą przypominać zwykłe przeziębienie, ale czterdziestostopniowa temperatura to najprawdopodobniej grypa.

Czytaj więcej