Czytasz: „Grillowanie” prezydenta Bartyli

„Grillowanie” prezydenta Bartyli

Burzliwa wielogodzinna sesja w Bytomiu. Prezydent Damian Bartyla bez absolutorium i pozytywnej oceny wykonania budżetu...

- To sprawozdanie powinno być ocenione pozytywnie. Dla mnie ta opinia ma charakter polityczny, a nie merytoryczny - mówi Damian Bartyla.

Na koniec 2016 roku zadłużenie Bytomia przekroczyło 225 mln złotych. Ale to nie zadłużenie miasta przesądziło o negatywnej ocenie Rady Miasta. Damian Bartyla większość w bytomskiej radzie stracił w kwietniu. Opozycja w pełni wykorzystała szansę, jaką dała jej decyzja Regionalnej Izby Obrachunkowej.

Ta negatywnie zaopiniowała sprawozdanie prezydenta z wykonania budżetu wykazując nieprawidłowości w Wieloletniej Prognozie Finansowej na lata 2017-2019 i nierealistyczne poręczenia dla Bytomskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego oraz zobowiązania na poziomie 5 mln zł wobec KZK GOP. Jednak sam budżet został przez prezydenta Damiana Bartylę wykonany w 96,90 proc.

- Największym problemem Bytomia nie jest stan zadłużenia miasta - mówi prezydent Damian Bartyla - Problemem Bytomia jest zbyt niski poziom dochodów w stosunku do bieżących kosztów. One nie wynikają z zachcianek władz miasta, ale z wielu niezbędnych inwestycji - dodaje.

Sesja rozpoczęła się o godz. 10:00. Do 18:45 radni opozycji spierali się z radnymi obozu prezydenckiego o wizję zarządzania miastem. Radni opozycji zarzucali prezydentowi kreatywną księgowość, brak nadzoru nad spółkami, nietrafione inwestycje, zadłużenie BPK. Proprezydenccy radni odpierali ataki.

- To nie jest tak, że przyszedł jeden i zepsuł wszystko - broni prezydenta radny Andrzej Wężyk, Wspólny Bytom.

- Naszym zdaniem miało miejsce to, co można nazwać kreatywną księgowością. - atakował Michał Bieda, PO.

Zdaniem wiceprzewodniczącego Rady, każdy, kto zagłosowałby wbrew RIO, zachowałby się „nieodpowiedzialnie i nieracjonalnie”.

„Pan ma za dobre serce”

Zaskakujące wyznanie padło z ust radnego Piotra Buli.

- Jest pan dobrym człowiekiem, ale ma pan złych doradców - mówi Piotr Bula. - Zwracam się o współpracę i porozumienie z nową większością. Pan naprawdę jest dobrym człowiekiem i chce dobrze dla tego miasta.

Zdaniem radnego SLD rządzenie miastem wymaga twardych decyzji, a prezydent Bartyla dał się zwieść byłym prezesom BPK.

„Proszę odnosić się do samego wykonania budżetu”

Radny Robert Rabus z klubu BiS Damiana Bartyli, apelował o skupienie się tylko na aspekcie wykonania budżetu przez prezydenta. Jego zdaniem prezydent wykonał budżet, a prowadzona dyskusja ma wyłącznie charakter polityczny. Radni opozycji podkreślali, że miasto jeszcze nigdy w historii nie było zarządzane tak źle. Brak absolutorium głosowaliby także bez negatywnej opinii RIO.

W kilkugodzinnej dyskusji radni przyznali, że decyzja RIO mogła być spowodowana opinią, na którą miasto pracowało latami.

- Mamy negatywna opinię RIO do dokumentów finansowych. Na tę opinię sobie zapracowaliśmy konsekwentnie przez ostatnie 4-5 lat - mówi Andrzej Kostek.

Jego zdaniem przełomowe było wpisanie do budżetu 30 mln zł ze sprzedaży elektrociepłowni, do której nie doszło.

Ostatecznie za nieudzieleniem absolutorium prezydentowi Damianowi Bartyli rękę podniosło 14 radnych.

Czytaj więcej