Czytasz: Górnicy nie chcą ściemy
Otwartym tekstem o sprawach górnictwa.

Sytuacja z polskim górnictwem przypomina wiarę w świętego Mikołaja. Kiedy jesteś dzieckiem, wszyscy opowiadają ci o dobrotliwym starszym panu, który wynagradza twoje dobre zachowanie. Dlatego wierzysz w te wszystkie zapewnienia. Ba, masz przecież namacalne dowody - prezenty. Piszesz listy, uczysz się wierszyków, piosenek. Aż pewnego dnia…

Najwyższy czas, żeby taki dzień prawdy w polskim górnictwie nadszedł. Ekonomiści nie pozostawiają złudzeń - większość kopalni trzeba będzie zamknąć. Politycy też to wiedzą. Ale zachowują się jak ci dorośli, którzy prawdę o św. Mikołaju zachowują dla siebie. Tylko po co?

O ile motywacje rodziców są szlachetne, tak motywacje polityków zdecydowanie koniunkturalne, obliczone na słupki poparcia i naganne. Dość już opowiadania, że będzie na barbórki, że wszystko w porządku, że nie będziemy zamykać kopalń. Górnicy nie chcą ściemy!

PUNKT WIDZENIA ZALEŻY OD... politycznego ciśnienia.

Ci, którzy nie muszą dbać o polityczne poparcie, otwarcie mówią o "nieuchronnej konsekwencji".

Nie sądzę, aby ktoś inwestował 7 miliardów w górnictwo. Ja myślę, że te środki idą na stopniowe wygaszanie aktywności.
- Jan Krzysztof Bielecki

Jak się w kampanii wyborczej zapewniało, że ma się pakiet ustaw zapewniających polskiemu górnictwu lata szczęśliwości, to nawet taką oczywistą likwidację nazywa się „odchodzeniem w stan spoczynku”. Jakby po ludzku nie można było powiedzieć: „Tak, zamykamy”.

Jej aktywność od strony technicznej, a więc pewnej gospodarności z ramienia przepisów górniczych się wyczerpała.
-Grzegorz Tobiszowski 

Wczorajsze posiedzenie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego nie miało sensu. Wiadome było, że kopalnia zostanie zlikwidowana, bo zabezpieczono już na to środki w budżecie. Tak przynajmniej zapewnia Krzysztof Gadowski.


2 104 872 000 zł 
- kwota na likwidację kopalń i restrukturyzację zatrudnienia.


Jako przedstawiciel, teraz już opozycji, chętnie ujawnia jakie kopalnie zostaną zamknięte w 2017 roku. Dowodzi również, że minister Tobiszowski potrafi otwarcie mówić o zamykaniu kopalń. Nie wyborcom. Nie górnikom, ale potrafi.

Było wiele tajemnic, wiele niedopowiedzeń. Mamy jasność
- Krzysztof Gadowski

Na liście zaprezentowanej przez posła Gadowskiego widnieją:

1. JASMOS
2. KRUPIŃSKI 
3. POKÓJ - ruch Pokój kopalni Ruda 
4. ŚLĄSK - ruch Śląsk w kopani Wujek
5. RYDUŁTOWY
6. SOŚNICA (szczegóły w styczniu 2017)


JAK NAJBARDZIEJ RACJONALNE POSUNIĘCIE

Kopalnie, które mają ekonomiczne podstawy żeby funkcjonować [powinny] funkcjonować
Polska gospodarka jest oparta na węglu i zbyt szybko od tego nie odejdziemy.
- Monika Rosa

Podsumowując: górniczy święty Mikołaj nie istnieje.

I politycy doskonale o tym wiedzą. Niektórzy mają jednak zbyt wiele do stracenia, żeby przyznać tę oczywistą prawdę. Jak mówił Janusz Steinhoff "Kiedy się rządzi państwem, to się pracuje na swoje miejsce w historii, a nie słupki popularności".

Jak na swoje miejsce w historii pracuje minister energii Krzysztof Tchórzewski?
Zapowiada... budowanie nowych kopalń. W 2020 roku.

No to się zacznie pisanie listów, nauka wierszyków, piosenek...
Nie!

 

Czytaj więcej