Czytasz: Górnicy do Kukiza: „jak się stoi w rozkroku, to można dostać po…”

Górnicy do Kukiza: „jak się stoi w rozkroku, to można dostać po…”

Wątek przyszłości kopalni pojawił się podczas poniedziałkowych odwiedzin Pawła Kukiza w Zabrzu. Związkowcy nie oszczędzali lidera Kukiz’15. Ten nie był im jednak dłużny.

Tradycyjnie już była mowa o JOW-ach, obalaniu systemu i partiokracji. W zabrzańskiej Impresji, w której w poniedziałek wieczorem, na zaproszenie śląskiego okręgu Kukiz’15, zjawił się lider partii, zabraknąć nie mogło jednak lokalnych tematów. Zwłaszcza, że wśród słuchaczy znalazła się spora grupa górniczych związkowców.

Górnicy powinni stawić się w Warszawie?

Związkowcy poruszyli m.in. temat zlikwidowanych Makoszów i Krupińskiego. - Jak to się stało, że w obronie górników z Suszca nie stanął nikt z parlamentu? - pytał jeden z nich. Zarzucał rządzącym brak zainteresowania losem górników. Kukiz kiwał głową i przekonywał, że konieczne jest porozumienie się związków z różnych kopalni. - I stawienie się pod sejmem - proponował lider Kukiz’15.

Jak kukiza odbierają górnicy?

Kukiz przyznawał, że w sejmie znalazło się już ok. 40 projektów ustaw autorstwa jego partii. - Ale PiS wrzuca wszystko do zamrażarki, bo to nie ich – mówił polityk. Przerwał mu Jerzy Hubka, związkowiec z kopalni Makoszowy. - My to odbieramy tak, że ty Pawle stoisz okrakiem. Raz popierasz PiS, raz opozycję – mówił. - A teraz powiem ci tak po górniczemu. Wiesz, co się może stać, jak się stoi w rozkroku? Można łatwo dostać po jajach – mówił Hubka.

Kukiz początkowo nie zareagował. Gdy związkowcy przestali buczeć, odciął się jednak. - To nie tak. Wspierać trzeba to, co dla obywateli dobre – mówił Kukiz. Dodawał: - A ty albo cały czas tulisz żonę albo cały czas się z nią kłócisz? Nie stoisz w rozkroku – ripostował lider Kukiz’15.

Czytaj więcej