Czytasz: Twój dom na ciebie donosi!

Twój dom na ciebie donosi!

Można by rzec: “ściany mają uszy” i to dosłownie. Nowe technologie takie jak Google Home wkraczają do naszych domów. Potrafią wezwać pomoc w sytuacji zagrożenia i zrobić nam poranną kawę. Czy nam zagrażają?

Nowe technologie rządzą nie tylko naszymi laptopami oraz smartfonami, ale również domami. Amazon Echo, czy Google Home to asystenci, którzy w ostatnim czasie cieszą się bardzo dużą popularnością i przenoszą nasze życie w czterech kątach w zupełnie inny wymiar. Za pomocą komendy głosowej możemy dzięki nim zmienić piosenkę, włączyć światło, a nawet… wezwać policję.

Jak podaje serwis ABC News, dzięki takiemu urządzeniu mundurowi zostali wezwani do jednego z domów w Albuquerque w Nowym Meksyku. Okazało się, że podczas sprzeczki niejaki Eduardo Barros krzyczał do konkubiny: "Did you call the sheriffs?" (pl. "Czy wezwałaś szeryfów?"). Inteligentny gadżet zinterpretował fragment tej wiadomości jako "call the sheriffs", czyli prośbę o połączenie z policją. Bardzo szybko w domu pojawiła się drużyna SWAT, która zabrała agresywnego mężczyznę do aresztu.

TECHNOLOGICZNA INWIGILACJA?

Grzegorz Marczak
twórca Antyweb.pl / fot. facebook.com

Niektórzy tego typu sytuację nazwaliby technologiczną inwigilacją, a niektórzy po prostu znakiem czasów. Zdaniem Grzegorza Marczaka, twórcy portalu Antyweb, tego typu urządzenie nie zagraża naszej prywatności.

- To w internecie rozgrywa się walka o naszą prywatność. Tracimy w nim dostępy do naszej poczty elektronicznej, ktoś nam kradnie pieniądze podkładając lewą stronę banku. To są największe zagrożenia. Google, Apple, Facebook to firmy, które dużo bardziej dbają o prywatność, niż nam się wydaje - tłumaczy Marczak.

W opinii autora technologicznego bloga, największym zagrożeniem dla uszczerbku naszej prywatności jesteśmy my sami.

- Z jednej strony boimy się urządzeń typu Google Home, z drugiej strony wrzucamy na Facebooka zdjęcia z urlopu, informujemy znajomych o kupnie nowego samochodu. Dajemy pełen komplet informacji o sobie, poza numerem konta rzecz jasna - wyjaśnia twórca Antyweb.

NIE OBAWIAJMY SIĘ INTELIGENTNYCH DOMÓW

W przypadku tzw. inteligentnych domów nie powinniśmy martwić się utratą naszej prywatności, bowiem urządzenia które “słuchają” potrafią interpretować pytania od domowników, wykonywać komendy oraz przetwarzać odpowiedzi na swój głos. Przyszłość kreślona przez inteligentne domy w opinii Marczaka, będzie bardzo podobna do tej, przedstawianej w filmach science fiction.

- Można sobie wyobrazić, że będąc na górze domu mówimy do niego: “zablokuj dół i włącz alarm”. Wówczas nie musimy schodzić na dół i tego robić. Możemy go poprosić, by rano odsunął żaluzje i włączył ekspres do kawy. To wszystko już dzisiaj jest możliwe - dodaje Marczak.

CZY ISTNIEJE ZŁOTY ŚRODEK?

Ostatnie ataki hakerów pokazały, że ochrona prywatnych danych jest absolutnie poza naszą kontrolą. Jak tłumaczy Marczak w rozmowie z Silesion.pl, złotym środkiem pomiędzy zachowaniem naszej prywatności a użytkowaniem nowych technologii jest utrzymanie zdrowego rozsądku oraz odpowiednia edukacja, która nauczy nas mądrze z nich korzystać.

Czytaj więcej