Relacja, Kulinaria

Gęsina na świętego Marcina. Jak ją zrobić?

02:01

Jak przyrządzić gęsinę i z jakim winem smakuje najlepiej? Rozmawiamy z Przemysławem Błaszczykiem, finalistą programu Top Chef.

Gęsina na św. Marcina - co to za akcja?

Gęsina na Śląsku staje się coraz bardziej modna. Choć w Polsce rocznie hoduje się ponad 7 mln sztuk gęsi, przez lata nie święciły one triumfu na polskich stołach. Mogło to wiązać się z wysoką ceną gęsiny, która na szczęście ostatnimi czasy sukcesywnie spada.

Od paru lat popularność gęsiny jednak wzrasta, do czego przycznia się ogólnopolska akcja „Gęsina na św. Marcina”, która zrzesza obecnie ponad sto restauracji.

- Na 11 listopada gęś jest najbardziej okazała, ma sto dni i zaczyna się pierzyć. Jej walory smakowe są doskonałe. Taka gęsina najlepiej smakuje z młodym winem. Polska tradycja nakazuje takie właśnie spożywanie gęsiny.

Gęsina coraz popularniejsza

Zresztą św. Marcin jest patronem winiarzy i opiekunem ptactwa, więc to idealna kulinarna kumulacja – mówi Przemysław Błaszczyk, właściciel i szef kuchni w MAŃANA – Bistro & Wine Bar i dodaje, że jeszcze kilkanaście lat temu prawie 20 tys. ton tego mięsa rocznie eksportowane było do Niemiec, podczas kiedy w Polsce spożywaliśmy zaledwie 700 ton. - Szczęśliwie teraz te proporcje się zmieniły. Coraz częściej jemy gęsinę, coraz częściej ją przyrządzamy. Co prawda jej przygotowanie wymaga czasu, ale efekt jest tego warty.

Szefa kuchni zapytaliśmy o to, jak przyrządzić dobrą gęś i z jakim winem smakuje najlepiej. Odwiedziliśmy także Nakło Śląskie, gdzie rozmawialiśmy z lokalnym hodowcą o polskich gęsiach.

Gęsina przepis. Oto najlepszy przepis na gęsinę!

ZOBACZ Jak przyrządzić gęsinę:

 

Gęsina i wino, idealne połączenie:

 

Najlepsza gęś, to ta karmiona owsem:

 

O św. Marcinie

Tradycja picia młodego wina od 11 listopada do Świąt Bożego Narodzenia liczy wiele stuleci. Związana jest z postacią św. Marcina, uważanego między innymi za patrona winogrodników i winiarzy oraz opiekuna bydła, ptaków, przede wszystkim gęsi. Św. Marcin z Tours, był rzymskim legionistą żyjącym w drugiej połowie IV wieku n.e. Nawrócony Marcin został pustelnikiem, potem założył najstarszy w Galii klasztor, a w 371 r. został biskupem Tours.

Mniej więcej w tym samym czasie dowódcy rzymskich legionów zaczęli zakładać na terenach dzisiejszej Francji pierwsze winnice, a winogrodnicy oddawać cześć św. Marcinowi. W średniowieczu kult św. Marcina i świętomarcińskie zwyczaje rozprzestrzeniły się najpierw w Niemczech, a potem w innych krajach Europy. Zwyczajowo w dzień jego święta – 11 listopada – po raz pierwszy raczono się młodym winem z bieżącego rocznika.

O tej porze bowiem wino zwykle kończy już fermentację i klaruje się. Wtedy też nadchodził czas daniny składanej przez chłopów. Jej istotnym elementem był gęsi, właśnie wtedy najtłustsze i najsmaczniejsze. Na świętego Marcina bez umiaru objadano się gęsiną-była to ostatnia okazja, by przed adwentem najeść się do syta.

Źródło: www.gesina.pl

Czytaj więcej

Napisz do autora s.borszcz@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Legendarny Śląski