Czytasz: Genialny chemik i noblista ze Śląska

Genialny chemik i noblista ze Śląska

Wśród noblistów mamy 11 Ślązaków. Jeden z nich miałby dziś 115 urodziny. Poznajcie historię Kurta Aldera, noblisty z Chorzowa.

Kurt Alder przychodzi na świat w Königshütte, czyli w dzisiejszym Chorzowie. Jest 10 lipca 1902 roku. Maria i Joseph mają chłopskie pochodzenie. Ojciec Kurta jest nauczycielem w szkole powszechnej w Królewskiej Hucie. Syn jest ich pierworodnym. Zanim zostanie profesorem nauk chemicznych, w wieku sześciu lat pójdzie do męskiej szkoły powszechnej, w której uczy jego ojciec. Potem do Wyższej Szkoły Realnej na profil matematyczno-przyrodniczy. Mieszka z rodziną przy ul. Wolności 59, a potem przy ul. Dąbrowskiego 38 do czasu powstań śląskich i plebiscytu.

Z chorzowa do berlina

Kiedy Kurt zdaje maturę, opuszcza miasto swojej młodości. Jego rodzina przeprowadza się do Berlina. Tam Alder rozpoczyna studia na Uniwersytecie Humboldtów. Naukę kontynuuje w Kilonii. Otto Diels, dyrektor Instytutu Chemii, zwraca uwagę na Kurta i namawia go na napisanie pracy doktorskiej. Ta zostaje wydana w druku w wydawnictwie naukowym. Kurt tę pracę dedykuje rodzicom, a Otto Diels przyjmuje Aldera na stałe do swojego zespołu badawczego.

To spotkanie zadecyduje o losie i przyszłym sukcesie chorzowianina.

Reakacja Dielsa-Aldera z noblem

Alder i Diels wspólnie badają reakcje chemiczne, które opublikują w książce w 1928 roku. Tam po raz pierwszy pojawia się pojęcie syntezy dienowej, które dziś znane jest pod nazwą „reakcji Dielsa-Aldera”. Chemicy wydają ok. 150 publikacji na ten temat.

Odkryta przez nich reakcja okazuje się być niezwykle użyteczną w syntezie organicznej i mężczyźni zostają za nią uhonorowani Nagrodą Nobla. Jest rok 1950.

Zanim Alder odbierze Nobla, będzie prowadził wykłady na uniwersytecie w Kilonii, a premier Prus – Hermann Göring – mianuje go profesorem nadzwyczajnym. W laboratorium w Leverkusen będzie pracował nad kauczukiem syntetycznym „Buna”. Kurt prawie w ogóle nie opuszcza laboratorium i pracuje z ogromnym zaangażowaniem. W 1940 roku obejmuje na Uniwersytecie w Kolonii kierownictwo Katedry Chemii Eksperymentalnej i Technologii Chemicznej oraz funkcję dyrektora Instytutu Chemii.

Krater na księżycu z jego nazwiskiem

W 1955 roku spotyka się z niemieckimi laureatami Nobla nad Jeziorem Bodeńskim. Tam uchwalają manifest, który wzywa do zakazu używania broni atomowej. Kurt Alder, wieczny kawaler, na kilka miesięcy przed śmiercią, poślubia Gertrudę Bitzer. Umiera 20 czerwca 1958 roku w Kolonii. Ma 56 lat. Jeden z kraterów na Księżycu zostaje nazwany „Alder” na cześć chemika ze Śląska.

11 ślązaków dostało nagrodę nobla

Nagroda Nobla, która sprawiła, że Kurt Alder przeszedł do historii nauki, to najważniejsze wyróżnienie w dziedzinie fizyki, chemii, medycyny, literatury i nauk ekonomicznych, a także za zasługi dla społeczeństw i ludzkości. Przyznawane jest od 1901 roku. Było ostatnią wolą pomysłodawcy i fundatora, czyli Alfreda Nobla, wynalazcy dynamitu.

Do tej pory nagrodzono 886 osób, z czego 11 Ślązaków.

Pozostałymi noblistami ze Śląska byli: Paul Ehrlich, Gerhart Hauptmann, Fritz Haber, Friedrich Bergius, Otto Stern, Max Born, Emil Bloch, Johannes Georg Bednorz, Reinhard Selten oraz Maria Goeppert-Mayer.

Czytaj więcej