Czytasz: Gdzie był ratownik? Basen po śmierci 12-latka zaplombowany

Gdzie był ratownik? Basen po śmierci 12-latka zaplombowany

Cała Wisła żyje wtorkową, tragiczną informacją o utonięciu 12-letniego uczestnika ferii zimowych w jednym z tutejszych ośrodków. Policja w środę przesłucha świadków zdarzenia.

Na zimowisko do Wisły przyjechali ze Zgierza. 33-osobowa grupa w ośrodku przy ul. Olimpijskiej zameldowała się w minioną niedzielę. Wraz z nimi przyjechało czterech opiekunów, w tym kierownik zimowiska. We wtorek ok. 15 na basenie w ośrodku doszło do tragedii.

Nie wypływali spod wody

Cześć grupy wybrała się na miasto, część na basen w ośrodku. W pewnym momencie jeden z uczniów zauważył, że dwójka jego kolegów nie wypływa spod wody. Wszczął alarm, zaczęło się poszukiwanie ratownika. Ostatecznie 12-latków z wody wyciągnął jeden z opiekunów. Reanimacja trwała kilkadziesiąt minut. Mimo wysiłków ratowników jednego z chłopców nie udało się uratować. Drugi z 12-latków w ciężkim stanie trafił do szpitala w Bielsku-Białej.

Na miejsce wezwana pomoc psychologiczna

Policja na miejscu tragedii pracowała do 1 w nocy. - Zabezpieczaliśmy ślady. W tej chwili basen jest zaplombowany, nikt nie ma tu wstępu – mówi podkom. Rafał Domagała, rzecznik prasowy policji w Cieszynie. Dodaje, że sprawą zajęła się już prokuratura, a policja na dziś zaplanowała przesłuchanie grupy ze Zgierza: uczniów i ich opiekunów. - Sprawa jest delikatna, to są dzieci w wieku od 9 do 16 lat, różnie reagują na taką tragedię, dlatego z pomocą przychodzą nam psychologowie – mówi. Taką opieką objęta została też rodzina tragicznie zmarłego 12-latka.

Gdzie w tym momencie był ratownik?

Mundurowi już we wtorek ustalili, że osoba pełniąca funkcję ratownika, w chwili wypadku nie przebywała przy lustrze wody. - Ustalamy, gdzie w tym momencie był 29-letni ratownik i jakie są jego uprawniania – mówi podkomisarz Domagała. Dodaje, że zimowisko w Wiśle zorganizował Urząd Gminy w Zgierzu. - Sprawa jest bardzo przykra – przyznają urzędnicy. Dodają, że turnus zostanie skrócony, obiecują też pomoc rodzicom zmarłego ucznia.

Jego rówieśnik pozostaje pod opieką specjalistów ze Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej. Stan 12-latka lekarze określą jak ciężki, ale stabilny. Chłopak jest w śpiączce farmakologicznej.

Wiadomo już, że zimowisko zorganizowane przez Urząd Gminy w Zgierzu, spełniało wszelkie kwestie formalne. Jak poinformowali tamtejsi urzędnicy, było zgłoszone w kuratorium oświaty.

Czytaj więcej