Czytasz: Gabinet ginekologiczny bez klauzuli sumienia to „klinika poronień”?

Gabinet ginekologiczny bez klauzuli sumienia to „klinika poronień”?

Petycja o zapewnienie całodobowej opieki ginekologicznej podzieliła bielskich radnych.

Do Urzędu Miasta w Bielsku-Białej wpłynęła petycja ws. otwarcia miejskiego gabinetu ginekologicznego, w którym przyjmować będą „lekarze bez tzw. klauzuli sumienia”. Ginekolodzy mieliby dyżurować 24 godziny, siedem dni w tygodniu. Bielszczanki mogłyby liczyć na pomoc także w kwestiach antykoncepcji, także „awaryjnej”. Możliwość otrzymania tabletki „dzień po” w gabinecie finansowanym z miejskiej kasy nie podoba się politykom PiS.

Janusz Buzek zakłada, że wnioskodawcom wcale nie przyświeca troska o zapewnienie dostępnej i nieodpłatnej opieki zdrowotnej dla kobiet. Jego zdaniem to projekt „całodobowego serwisu sztucznych poronień”. W mniej ostrych słowach pomysł komentują radni Niezależnych.BB i formacji byłego prezydenta Jacka Krywulta. Chcą, żeby zbadano czy istnieje realny problem z dostępm do ginekologa. Swój głos za utworzeniem takiego gabinetu warunkują wyłącznie "przesłankami medycznymi". 

Czytaj więcej