Czytasz: Fotoradar na "zakręcie mistrzów" nie działa

Fotoradar na "zakręcie mistrzów" nie działa

Elektroniczny bat na piratów drogowych zamontowany na katowickim "zakręcie mistrzów" nie robi dziś zdjęć. Wiemy, dlaczego.

Pod koniec października na zjeździe z ul. Murckowskiej w Katowicach na autostradę A4 w kierunku Wrocławia zamontowano fotoradar. Donieśli internauci, potwierdził właściciel urządzenia, Główny Inspektorat Transportu Drogowego, dzisiaj "żółta skrzynka nie działa".

- Fotoradar nie rejestruje dziś wykroczeń kierowców. Urządzenie przechodzi zaplanowaną modernizację - poinformował Wojciech Król, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. - Na ten moment nie możemy powiedzieć, kiedy zakończą się prace modernizacyjne. Może to być jutro albo za tydzień - dodał Król.

Fotoradar, mimo wcześniejszych ostrzeżeń w postaci znaków (ograniczenie prędkości do 70 km/h a następnie 50 km/h) na "zakręcie mistrzów", ma komu robić zdjęcia. Tylko przez pierwsze trzy miesiące tego roku urządzenie zrobiło 7 tysięcy zdjęć kierowcom nieprzestrzegającym przepisów Kodeksu ruchu drogowego.

Gdzie trafiają zdjęcia z fotoradaru na "zakręcie mistrzów"?

Wszystkie fotografie wysyłane są automatycznie i bezprzewodowo do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w Warszawie. Tam dane są przetwarzane a następnie wysyłane wraz z wezwaniem o zapłacenie kary do właścicieli pojazdów.

Fotoradar na "zakręcie mistrzów"

Fotoradar na zjeździe z ul. Murckowskiej w Katowicach na autostradę A4 w kierunku Wrocławia pojawił się w październiku 2016 roku. Zamontowano go, aby poprawić bezpieczeństwo kierowców na tym odcinku.

Kolizje na "zakręcie mistrzów" w latach 2013-2015:

Czytaj więcej