Czytasz: Firma z Rybnika chce przejąć Gadu-Gadu!

Firma z Rybnika chce przejąć Gadu-Gadu!

Firma SARE z Rybnika planuje zakup legendarnego “GG”. Czy charakterystyczne, żółte słoneczko ponownie zaświeci?
źródło: gg.pl

Komunikator Gadu-Gadu szczyt swojej popularności osiągnął w ubiegłym dziesięcioleciu, ale do dzisiaj jest bardzo rozpoznawalny przez większość polskich użytkowników Internetu.

Kilka dni temu technologiczna spółka SARE, specjalizująca się w zintegrowanym marketingu internetowym, zapowiedziała, że planuje zakup jednego z najstarszych i najpopularniejszych komunikatorów na polskim rynku – Gadu-Gadu. Spółka poinformowała o podpisaniu listu intencyjnego z obecnym właścicielem aktywów Gadu-Gadu, cypryjską firmą Xevin Consulting Limited, która wyraziła wolę sprzedaży należących do niego aktywów.

PLANOWANY ROZWÓJ KOMUNIKATORA

Wciąż posiada ogromny potencjał, zarówno infrastrukturalny, jak i wizerunkowy, który spółka SARE zamierza wykorzystać i rozwinąć.

– Mamy precyzyjnie określone cele i założenia związane z rozwojem GG. (...) Jesteśmy w stanie przewidzieć i zdefiniować trendy oraz następujące zmiany w tej dziedzinie. (...) Nasi obecni i przyszli klienci będą mogli się spodziewać jeszcze szerszego, a jednocześnie bardziej zintegrowanego zakresu usług – tłumaczy Dariusz Piekarski, prezes Zarządu SARE S.A.

SARE ma kilka pomysłów na reaktywację i rozwój słynnego Gadu-Gadu oraz promocję charakterystycznego znaku słoneczka. Jako spółka specjalizująca się w zagadnieniach poczty elektronicznej, pragnie wykorzystać możliwości zawieszonej usługi Gadu-Gadu, jaką była poczta GG. Spółka zamierza zintegrować ją z komunikatorem, zachowując tym samym wygodę i prostotę cenioną przez użytkowników GG.

Kolejnym krokiem, jaki chce przedsięwziąć SARE, jest ewolucja komunikatora zintegrowanego ze stronami internetowymi.

– Połączenie komunikatora i web analityki z pewnością zaowocuje nową ofertą dla sektora biznesowego. Potencjał, jakim możemy mieć szansę dysponować dzięki Gadu-Gadu, jest w naszej ocenie ogromny. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni statystykami dotyczącymi komunikatora. Wystarczy spojrzeć na publicznie dostępne dane o liczbie zainstalowanych aplikacji mobile, liczbie aktywnych użytkowników, jak i nowych rejestracji – mówi Tomasz Kusy, dyrektor Działu Programowania, SARE S.A.

CZY GG WYGRA Z MESSENGEREM?

Czy w dobie Messengera nasze polskie Gadu-Gadu ma szansę na reaktywację? Jak wskazują eksperci, może to być spore wyzwanie dla naszego komunikatora.

- Do tej pory nawet te (nieliczne) osoby, które chciały korzystać z aplikacji ze słoneczkiem, często skarżyły się na toporny interfejs i zbędne funkcje, z czym doskonale poradził sobie na przykład Telegram. W tym kontekście, to czy GG odniesie sukces, zależy od tego, co konkretnie ulepszy. To nie może być tylko dobry komunikator. Gadu-gadu musi zaoferować przywiązanym do konkurencji użytkownikom coś ekstra - tłumaczy Magdalena Urbaniak, global Communications manager w Brand24.

Istotną rolę w prognozach, dotyczących przyszłości komunikatora, ma również kierunek rozwoju internetu.

- Jeśli za parę lat polskie prawo podyktuje warunki, które ograniczą otwartość polskiego Internetu, Gadu-Gadu może być równie popularne w Polsce, co WeChat w Chinach. Oby tak się nie stało, ale jeżeli by do tego doszło, to kupno Gadu-Gadu jest strzałem w dziesiątkę. Natomiast, jeżeli mimo wszystko nacjonalistyczne nurty w Polsce się wyciszą i będziemy kontynuować drogę do globalizacji i otwartości w Internecie, Gadu-gadu nie ma szans - wyjaśnia Bartłomiej Rogacewicz, współtwórca podcastu shufflecast.pl.

17 LAT GADU-GADU

Gadu-Gadu w swojej pierwotnej wersji wystartowało w 2000 roku dzięki Łukaszowi Foltynowi, pomysłodawcy pierwszego w Polsce internetowego komunikatora. W dniu startu miało 10 tysięcy nowych kont, a po 11 latach - aż 6 milionów realnych użytkowników. Od tamtego czasu “GG”  ewoluowało, przejmując rolę komunikatora głosowego, umożliwiającego wideorozmowy, oferowało także funkcję dysku, poczty elektronicznej, zmieniało skórki, awatary oraz wygląd emotikonek.

Czytaj więcej