Czytasz: Exodus ze śląskiego. Mieszkańcy opuszczają miasta województwa

Exodus ze śląskiego. Mieszkańcy opuszczają miasta województwa

04:48
W 2045 roku będzie 950 tys. mniej mieszkańców.

Śląskie się wyludnia. Z roku na rok jest nas coraz mniej. 2045 roku Katowice będą liczyły zaledwie 208 tys. mieszkańców. Sosnowiec wyludni się w 37 procentach, Częstochowa w 34 proc. Za 27 lat w śląskiem będzie żyło 950 tys. osób mniej niż obecnie.  

- To jest koszmarna wizja - mówi Małgorzata Ochęduszko-Ludwik.

Ze śląskiego wyjeżdżają ludzie młodzi, wykształceni, specjaliści.  Aż takich problemów nie ma Wrocław, Poznań czy Warszawa.

- To my z województwa śląskiego migrujemy do innych województw typu małopolska, wielkopolska czy mazowsze. Idą za chlebem. Tam jest lepiej, bogato, tam są nowe perspektywy. Ucieka nam kadra, która tutaj była wykształcona. Tutaj na nich wydaliśmy pieniądze. Uciekają tam, gdzie będą mieli jako rodzina, jako młodzi ludzie lepiej.

Samorządy są bezsilne. Skuteczna walka z depopulacją na tym poziomie wydaje się niemożliwa. Do tego dochodzi kolejna kwestia. Już w 2035 roku seniorzy będą stanowili 37 proc. mieszkańców województwa śląskiego. Tych w wieku przedprodukcyjnym będzie 17 proc. W kolejnych latach seniorów będzie przybywać. Jednak odestek dzieci i młodzieży nie wzrośnie.

- To są dwa największe tematy, które powinny być naszą największą troską. Myślę, że zarówno rządzący w skali kraju, jak i tutaj w województwie powinniśmy siąść i opracować wspólne działania. Mamy dokumety strategiczne, mamy określone priorytety, cele, ale sami sobie z tym nie poradzimy - przyznaje wicemarszałek Ochęduszko-Ludwik. - Co zrobić, że by nas było więcej, żeby wskaźnik zastępowalności pokoleń 2,1 czy 2,0 był w województwie śląskim zrealizowany? Na razie nie mamy pomysłu. To mnie bardzo martwi.

Śląskie senioralne

Za 20 lat będziemy mieli do czynienia z coraz liczniejszą grupą społeczną z podwójnego starzenia. Roczniki wyżowe będą miały 60-65 lat, a ich rodzice 80-85 lat. Obie grupy będą wymagały zupełnie innej opieki. A kto będzie pracował?

- Okaże się, że jedna osoba pracująca województiwe śląskim bedzie utrzymywać jedną osobę w wieku poprodukcyjnym bądź przedprodukcyjnym. Trzeba sie zastanowić, co zrobić, żeby ta część mieszkańców z województwa śląskiego nie uciekła, bo obciążenia podatkowe będą tak duże, że nie dadzą rady utrzymać tych grup emerytów, rencistów czy najmłodszych dzieci.

Program 500+ nie jest rozwiązaniem

Sztandarowy program PiS podniósł standard życia. Jednak z założenia miał zwiekszyć dzietność.

- Miliardy wydane tylko na 20 tys. więcej urodzeń w 2017 niż 2016 roku daje niebotyczny jednostkowy koszt na jedno urodzenie. O wiele tańsze są inne formy zwiększenia dzietności. In-vitro, ale nie tylko - wskazuje Ochęduszko-Ludwik. 

Wicemarszałek apeluje do rządu, żeby dopuścić prawnie wszystkie możliwości, które skutkują zwiększeniem dzietności.

- Niech to nie będzie koszt samorządu. Zamiast na strzelnice, powinniśmy mieć program rządowy, który wesprze samorządowe programy zwiększające dzietność - podkreśla Małgorzata Ochęduszko-Ludwik.

Czytaj więcej