Czytasz: Burza wokół Kongresu Prawników

Burza wokół Kongresu Prawników

Manifestacje poparcia dla prawników, pikiety przeciwników "kasty", rozpaczliwy apel o pomoc dla dzieci. Zobacz, co działo się poza oficjalnym programem Kongresu Prawników Polskich

"Zatrzymani w PRL-u"

Nieliczna reprezentacja Konfederacji Polski Niepodległej witała przybywających na konferencję prawników oskarżeniami o brak rozliczeń i oczyszczenia środowiska.

Lider, Adam Słomka uważa, że sędziowie i prokuratorzy zatrzymali się na etapie PRL-u. Dowodem ma być jego pobyt w areszcie w Mysłowicach. Uważa, że była to reakcja sędziów na jego czapkę legionową. Zdaniem lidera KPN,  środowisko prawnicze zamiast oczyścić się ze zbrodniarzy komunistycznych udaje, że jedynym problemem są pomysły obecnego rządu.

- Główny problem tkwi w tym, że mamy ogromną ilość około tysiąca sędziów, kilka tysięcy prokuratorów, których to środowisko nie umie się pozbyć. Nie uzyska wiarygodności do momentu, kiedy będzie miało zbrodniarzy w swoich szeregach - uważa Słomka.

 „Tym was PiS-ie pokonamy…”

Komitet Obrony Demokracji od pierwszych godzin Kongresu wyrażał wsparcie dla adwokatów, radców prawnych, ale przede wszystkim sędziów. Po południu blisko dwieście osób przed Spodkiem manifestowało poparcie dla środowiska prawników.

- Żeby wesprzeć ostatni element trójpodziału władzy, który się trzyma i sprzeciwia reżimowi PiS-u. Musimy pokazać, że jesteśmy z nimi, że nie są sami, że mogą liczyć na ludzi - mówią przedstawiciele KOD.

Izabela Rak podkreśla, że Swoją obecnością zaznaczają, że społeczeństwo stoi murem za sądami, ich niezależnością i niezawisłością sędziów.

„Polskie dzieci tracą życie”

Przebieg Kongresu Prawników Polskich zakłócił emocjonalny apel Pawła Bednarza, prezesa Fundacji Dobrego Pasterza, który przerwał panel poświęcony dostępowi do wymiaru sprawiedliwości jako podstawowego prawa człowieka.

- Proszę zarządzić przerwę. Polskie dzieci tracą życie, a wy siedzicie. Każda adopcja zagraniczna łamie Konstytucję, kartę praw dziecka i człowieka. Gadałem z każdym: z Szydło, z Dudą i co? I nic - krzyczał Bednarz.

Paweł Bednarz został wyprowadzony przez ochronę. Po zakończeniu panelu na scenę wszedł Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

- Wraz z Rzecznikiem Praw Dziecka miesiąc temu wystosowaliśmy obszerne na dwadzieścia stron, kompleksowe wystąpienie generalne dotyczące problemu adopcji zagranicznych. Tego, że polskie procedury nie są wystarczająco szczelne i niewystarczająco chronią dzieci. To jest wystąpienie, które w dużej mierze bazuje na materiałach przekazanych przez Fundację Dobrego Pasterza oraz na wcześniejszych badaniach prof. Cholewińskiej-Łapińskiej - tłumaczył Adam Bodnar.

Wielu prawników mówiło w kuluarach o tym, że popełniono błąd.

- Pomimo tego, że ten pan nie zachowywał się kulturalnie, krzyczał i obrażał, powinniśmy byli go wysłuchać - przyznawali adwokaci.

Czytaj więcej