Czytasz: Elona Muska sposób na korki

Elona Muska sposób na korki

Wizjoner kopie tunele pod miastem.

Dokładnie pod Los Angeles. To kolejny pomysł miliardera. W tym celu założył nawet firmę o nazwie „The Boring Company”, która...z nudą nie ma wiele wspólnego.

fot. www.electrek.com

Elon Musk był niedawno gościem konferencji TED 2017, zorganizowanej w Vancouver. Opowiedział o kilku nowych projektach i zaprezentował swoją wizję przyszłości. W tej wizji pojawiły się nie tylko autonomiczne samochody, ale także sieć ów tuneli, które są sposobem na najbardziej zakorkowane miasta na świecie. W takich tunelach samochody poruszają się z prędkością 200 km/h.

Całe wystąpienie Elona Muska:

Business insider Polska wybrał kilka najciekawszych wypowiedzi z tego wystąpienia.

O nowym biznesowym przedsięwzięciu:
"Boring Company pochłania może 2-3 proc. mojego czasu. Tym projektem zajmują się głównie stażyści i ludzie, którzy traktują go jako pracę dorywczą. Kupiliśmy maszynerię z drugiej ręki, pracujemy nieśpiesznie, ale widać progres".

 O nowoczesnym transporcie:
"Gdybyśmy chcieli połączyć tunelem z hyperloopem trasę Nowy Jork – Waszyngton, cały tunel powinien znajdować się pod ziemią, bo to rejon gęsto zaludniony i zabudowany. Czasem ludzie myślą, że gdyby ktoś zaczął kopać tunel pod jego domem, to byłoby dość uciążliwe. Ale jeśli taki tunel powstawałby wystarczająco głęboko, nikt by tego odczuł. Ziemia świetnie radzi sobie z pochłanianiem wibracji, więc gdy będziemy drążyć na odpowiednim poziomie, tunel będzie nie do wykrycia".

ZOBACZ TEŻ: KAPSUŁĄ Z GDAŃSKA DO KATOWIC W 45 MINUT?

O najnowszym wyzwaniu:
"Mamy ślimaka o imieniu Gary, został tak nazwany na część bohatera ze SpongeBoba. Gary jest w stanie przemieszczać się w tej chwili 14 razy szybciej niż maszyna drążąca tunele. Chcemy być jak Gary. Pokonanie go byłoby dla nas prawdziwym osiągnięciem".

hyper poland
Hyperloop

O przyszłości:
"Przyszłość należy do autonomicznych samochodów, którymi będziemy się dzielić. Gdy kupimy samochód, będziemy mogli wybrać, czy tylko my będziemy z niego korzystać, czy jeździć nim będzie też rodzina i przyjaciele. Będziemy mogli zdecydować jak często i kiedy go wypożyczać. Tak będzie na 100 procent, pytanie brzmi: kiedy".

O korkach:
"Wiele osób myśli, że gdy będziemy mieli autonomiczne samochody, to będziemy w stanie przemieszczać się szybciej i zmniejszymy korki. To częściowo prawda, ale jeśli poruszanie się samochodem będzie znacznie tańsze, gdy pojawią się autonomiczne samochody, którymi będziemy się dzielić, jeśli wezwanie samojeżdżącego samochodu będzie tańsze niż cena biletu autobusowego, ludzie będą jeździć częściej i ruch uliczny będzie większy".

O swojej przyszłości w Tesli:
"Mam zamiar być częścią Tesli tak długo, jak jestem w stanie sobie to wyobrazić. Szykujemy teraz kilka ekscytujących projektów".

O kolejnym ważnym eksperymencie:
"Do końca roku wyślemy Teslę w pełni autonomiczną podróż z Los Angeles do Nowego Jorku. Podczas całej podróży kierowca nie będzie niczego dotykał. Stanie się to prawdopodobnie w listopadzie lub w grudniu. Jestem pewien, że system będzie sobie w stanie poradzić nawet ze zmianą trasy, że poradzi sobie nie tylko z trasą Los Angeles - Nowy Jork, ale pokona samodzielnie drogę np. z Seattle na Florydę".

O wypadkach:
"Żaden system nigdy nie będzie perfekcyjny. Kluczowe pytanie, na które trzeba sobie odpowiedzieć, gdy mowa o autonomiczności to: jak dużo lepszy autonomiczny samochód musi być od człowieka, żebyśmy mogli na nim polegać".

źródło: www.businessinsider.com.pl

Czytaj więcej