News

Dziś zapadnie wyrok w sprawie hali MTK

Dziś, 21 września o godz. 10 Sąd Apelacyjny w Katowicach ogłosi wyrok w procesie odwoławczym od wyroku sądu I instancji w sprawie największej katastrofy budowlanej w historii Polski - zawalenia się hali MTK w 2006 roku. Zginęło wówczas 65 osób.

W piątek swoje wystąpienia zakończyli oskarżeni, którzy prosili o uniewinnienie, skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia lub łagodniejszy wymiar kary.

Proces trwa siedem lat

Wyrok sądu I instancji w tej sprawie zapadł w czerwcu ub. roku po trwającym ponad siedem lat procesie. Katowicki sąd okręgowy skazał projektanta hali MTK Jacka J. na 10 lat więzienia, uznając go za winnego sprowadzenia katastrofy. Na kary od 3 do 5 lat skazano rzeczoznawcę, inspektora nadzoru budowlanego i członków zarządu MTK; uniewinniono wykonawców hali. Wyrok zaskarżyły zarówno obrona, jak i prokuratura.

Podczas piątkowej rozprawy swoje rozpoczęte dzień wcześniej wystąpienie zakończył skazany na najsurowszą karę – 10 lat pozbawienia wolności – projektant hali Jacek J. Sąd I instancji przypisał temu oskarżonemu umyślne sprowadzenie katastrofy z tzw. zamiarem ewentualnym, co znaczy, że według sądu mógł liczyć się z tym, iż budowla może się zawalić.

Jacek J. kwestionował ustalenia biegłych, jako niepoparte – jego zdaniem – dowodami i rzetelnymi obliczeniami. „Pewna baśń była snuta przez biegłych. To tylko opowieść, tam nie ma dowodów” – uznał. Jego zdaniem do katastrofy przyczyniły się szkody górnicze, uznane przez biegłych za niemające na nią wpływu, oraz gigantyczny ciężar śniegu i lodu, spoczywającego na dachu hali. Była ona – jak mówił – użytkowana niezgodnie z instrukcją, czyli niewłaściwie ogrzewana w okresie, kiedy wewnątrz nie odbywały się imprezy. W efekcie – jak wskazywał - nie działał też system odwodnienia. Przypomniał, że w styczniu 2006 r., kiedy zima była bardzo surowa, w naszej części Europy zawaliło się wiele hal.

Odnosząc się do odpowiedzialności ówczesnej powiatowej inspektor nadzoru budowlanego w Chorzowie Marii K., skazanej na 4 lata więzienia, prokurator wnioskowała o zaostrzenie tej kary do 6 lat pozbawienia wolności. Maria K. w swoim wystąpieniu prosiła o uniewinnienie lub umorzenie postępowania. Wskazywała, że nie miała wiedzy złym o stanie hali, bo nie przekazały jej tych informacji osoby do tego zobowiązane.

W sprawie przedstawicieli użytkującej halę spółki MTK – członków jej zarządu Nowozelandczyka Bruce’a R. (skazany na 3 lata) oraz Ryszarda Z., (skazany na 4 lata), a także dyrektora technicznego Adama H. (skazany na 3 lata) prokurator wnioskowała o zaostrzenie tych kar do 6 lat pozbawienia wolności.

***

Hala MTK zawaliła się 28 stycznia 2006 roku. Odbywały się tam wówczas targi i ogólnopolska wystawa gołębi pocztowych. Na dachu o powierzchni hektara zalegała warstwa śniegu i lodu; według specjalistów, ważył ok. 190 kg na metr kw. Zginęło wówczas 65 osób, a ponad 140 zostało rannych; 26 z nich doznało ciężkich obrażeń.

Czytaj więcej

Zmiana kategorii na: Kultura