News

Dzieci będą czytać o zabytkach. W komiksie

Jak to się dzieje, że zwykłe przedmioty stają się zabytkami? Dzieci dowiedzą się z... komiksu. Wszystko dzięki gliwickiemu Muzeum.

W publikacji „Skąd się biorą zabytki?” najmłodsi znajdą średniowieczną historię rycerza Radomiła i jego giermka Spytka, a następnie przeniosą się w czasy współczesne, by przekonać się w jaki sposób - za sprawą pewnych drobnych przedmiotów - teraźniejszość może łączyć się z przeszłością.

Fragmenty komiksu „Skąd się biorą zabytki?”:

- Muzeum, obok szkoły, staje się jednym z najważniejszych miejsc, gdzie możemy się dowiadywać o naszej przeszłości. A kto zna przeszłość, ten lepiej potrafi zrozumieć teraźniejszość i odpowiedzieć sobie na pytanie, kim jest. Ważne jest, by dzieci rozumiały, na czym polega zadnie muzeum, dlaczego ochrona śladów przeszłości i pamięci o niej jest tak ważna – mówi Ewa Chudyba z gliwickiego Muzeum.

– Przeszłość wraz z upływem czasu oddala się od nas coraz bardziej, ale dzięki zabytkom możemy mieć z nią kontakt. Tak jak Jaś i Małgosia znaczyli drogę w lesie okruszkami, tak przeszłość zostawia nam zabytki jako wskazówki. Dzięki nim wciąż możemy do niej dotrzeć – dodaje.

Muzealnicy zamknięci w komiksie

Książka jest pierwszym komiksem edukacyjnym opowiadającym o codziennej pracy muzealników. Ale tez o tym, jaką drogę musi przebyć każdy zabytek, zanim zostanie wpisany do muzealnego inwentarza i zanim zostanie zaprezentowany na wystawie. Mamy tu nie tylko komiksową historię o zabytkach, ale też słowniczek, w którym wyjaśniono, czym jest muzealium, etnografia czy konserwator zabytków.

Twórcą scenariusza i rysunków komiksu jest Mikołaj Ratka, historyk z Muzeum w Gliwicach. Autor inspirację czerpał z codziennej pracy oraz z twórczości legendarnego Papcia Chmiela, który już w 1977 roku, w jednym z komiksów o przygodach Tytusa, Romka i A’Tomka podnosił problem konieczności ochrony zabytków.

Przeszłość w muzeum jest żywa

- Mamy nadzieję, że komiks stanie się świetnym sposobem na to, by ułatwić najmłodszym zaprzyjaźnienie się z zabytkami i z muzeum. By pokazać dzieciom nasze miejsce pracy jako miejsce, w którym przeszłość - mimo chroniących ją szklanych gablotek - jest żywa dzięki troszczącym się o nią ludziom. Żywa, zabawna i fascynująca – podsumowuje Chudyba.

Książka została wydana z okazji Dnia Dziecka. Kosztuje 15 zł i można ją kupić w muzeum albo zamówić on-line.

W sobotę, 3 czerwca o godz. 11 i 13, w gliwickiej Willi Caro, odbędą się zajęcia dla dzieci wraz z rodzicami i opiekunami. Koszt udziału w zajęciach – 1 zł od osoby. Zapisy pod numerem telefonu 783 560 006.

Czytaj więcej

Napisz do autora k.glowacka@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Gala BCC