Relacja

Dwa bałwanki dla Kazimierza Kutza

W czwartek, 16 lutego 2017, w Teatrze Śląskim świętowano urodziny Kazimierza Kutza. Drugim tematem była premiera kolejnej jego książki :"Fizymatenta. Felietony".

I od razu chcę zaznaczyć, że wszystkie dotychczasowe plotki o pogarszającej się kondycji Mistrza uważać należy za mocno przesadzone. Ten człowiek się nie starzeje. Spotkanie na żywo z przyjaciółmi, aktorami, dziennikarzami i rodziną było szczere, pełne ciepła i humoru, na luzie. Kazimierz Kutz z klasą odpowiadał na pytania, nawet wtedy, gdy z powodów politycznych zmuszony był uciekać się do porównań iście gastrycznych. Szczerze cieszył się z prezentów, nie dowierzał, że cyfra 88, te "dwa bałwanki", jak to uroczo określiła Barbara Krafftówna, dotyczą jego osoby.

W tle sceny, na wielkim ekranie pojawiali się aktorzy z jego genialnych filmów, a dyrektor Robert Talarczyk zadeklarował publicznie, że "Fizymatenta" niezwłocznie adaptuje na sztukę teatralną. Prowadzący Adam Michnik nie do końca chyba zdawał sobie sprawę, z kim ma do czynienia, bo zastrzegł, żeby Talarczyk czasem tego nie spieprzył. Była to bardzo zabawna chwila, bo pan dyrektor, strapiony przebiegiem akcji, zaczął się głośno obawiać o swój stołek, zaś Kutz cierpliwie przekonywał Michnika, że Talarczyk to na pewno sobie poradzi!

Niezwykłe urodziny. Oby ich było jeszcze jak najwięcej. Na koniec Jubilat sięgnął po mikrofon i w paru słowach podziękował wszystkim za przybycie. Gdy zwrócił się do widowni, miał łzy w oczach.

-Gdyby nie wy - powiedział wzruszony Kazimierz Kutz- gdybyście nie przychodzili, nie byłoby nas...

 

Czytaj więcej

Zmiana kategorii na: Długi weekend