Czytasz: Anioły i demony w Piekarach

Anioły i demony w Piekarach

Miał być koncert pod Kopcem, ale koncertu nie będzie. Bo? Przewielebni z Piekar uznali, że jest satanistyczny.

Ok, ja rozumiem, że to nie był news zdolny się przebić przez zgiełk tej bitwy o Sąd Najwyższy - a szkoda - bo warto w całej Polsce powiedzieć, że rozdział kościoła od państwa, przynajmniej w Piekarach, choć widać wyraźnie że w wielu innych miejscach Polski, jest kompletną fikcją. 

Już mówię o co chodzi, bo może nie do wszystkich ta informacja dotarła - otóż w Piekarach Śląskich, w miejscu kultowym dla śląskiego i polskiego Kościoła, miejscowi księża tak się rozzuchwalili, że zablokowali prywatną imprezę. Miał być koncert pod Kopcem ale koncertu nie będzie. Bo?

No właśnie, bo przewielebni z Piekar uznali, że koncert jest satanistyczny, powieje stamtąd siarką i słychać będzie stuk czarciego kopyta. 

Przypominam - mamy rok 2018. Więc słów kilka do osób kilku.

Szanowni Księża. Otóż chciałbym księżom drogim przypomnieć, że kompletnie nic wam do tego, jakie imprezy organizują ci, którzy się diabła - o ile istnieje - nie boją. To prywatna impreza, na którą władze - do Pani prezydent słów kilka za moment - jeśli tylko są odpowiednie kwity - muszą wyrazić zgodę. 

Szanuję wiarę, w której duchu i ja zostałem wychowany - ale wy macie obowiązek, obowiązek! uszanować tych, którzy nie wierzą ani w boga ani w diabła. I trudno mi się teraz oprzeć wrażeniu, że najpewniej ośmieleni kolejnymi ustępstwami PiSu wobec ojca dyrektora, medialnego magnata z Torunia, postanowiliście kroczyć tą samą ścieżką i stawiać warunki tam, gdzie zgodnie z prawem nie macie nic do powiedzenia.

Swoją drogą, ten sam, podobno satanistyczny zespół KAT, zagrał na 150 lecie Katowic, koncert był dofinansowany przez katowicki UM, jakoś głosu z Piekar nie było słychać… Czy dlatego, że Katowicami współrządził PiS? Czy dlatego, że ten katowicki szatan jakiś mniej groźny, bo za publiczne pieniądze?

Do Pani Prezydent Sławy Umińskiej Duraj też chciałbym słów kilka skierować. Dziwię się, że się Pani ugięła. Z dwóch co najmniej powodów. 

Polecam łaskawej uwadze, lekturę konstytucji - dokładnie tej samej którą z taką lubością gwałcą do spółki prezydent i prezes. Otóż w art. 25 pkt. 2 jest zapisane jak byk:

Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.

Prawo - i to najwyższe - jest po pani stronie. Dlaczego u diabła - ok, może w tym przypadku to nie jest najlepsze określenie…

Dlaczego do licha nie korzysta Pani z niego??? To, że szanujemy Kościół nie znaczy, że księżom należy ustępować we wszystkim! 

A drugi powód - Pani prezydent….

Ludzie w Polsce, zwłaszcza w tych czasach, nie lubią słabej władzy. Ugięła się Pani tym razem, ugnie się Pani i w innych kwestiach - zwyczajnie złamali Panią. Bo przecież nie wmówi Pani nikomu, że rezygnacja była samodzielną decyzją organizatorów tego niedoszłego koncertu. 

Ludzie  nie lubią słabych przywódców. A ten test wypadł Pani bardzo kiepsko. 

No! A jakby ktoś wiedział gdzie za chwilę zagra KAT - to jako miłośnik porządnego rocka -  proszę o maila albo na FB. k.durczok@silesion.pl