Czytasz: Druga ofiara wypadku w Gliwicach

Druga ofiara wypadku w Gliwicach

20-letni kierowca zmarł w szpitalu. Pozostali pasażerowie walczą o życie w szpitalu po zderzeniu autobusu z osobówką.

Wtorek, 21 marca był dla kierowców bardzo niebezpieczny. Tuż przed południem piaskarka wjechała w autobus PKM-u na ul. Bagiennej w Katowicach na DK79. Nieco później do tragicznego w skutkach wypadku, także z udziałem autobusu, doszło w Gliwicach.

Wypadek śmiertelny w Gliwicach

Chwilę po 13:00 jadący ulicą Zygmuntowską volkswagen jetta prowadzony przez 20-latka z Gliwic, wyprzedzał prawidłowo jadącą taksówkę. Doszło do czołowego zderzenia z autobusem komunikacji miejskiej linii 126. Mimo akcji reanimacyjnej nie udało się uratować życia 19-latka, który siedział z przodu. Chłopak był uczniem Zespółu Szkół Samochodowych w Gliwicach. Kierowcę w ciężkim stanie przetransportował do szpitala śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Nie udało się go uratować. 

Dwie osoby zginęły po czołowym zderzeniu z autobusem w Gliwicach (video i zdjęcia dzięki uprzejmości Telewizji Imperium Gliwice):

- To druga ofiara śmiertelna tego wypadku – na miejscu zdarzenia zmarł 19-letni pasażer, siedzący na miejscu obok kierowcy. Pozostałe osoby podróżujące volkswagenem, dwie młode kobiety (17 i 20 lat) oraz 20-letni mężczyzna nadal przebywają w szpital  - poinformował nadkom. Marek Słomski, rzecznik gliwickiej policji.

W akcję ratunkową zaangażowanych było sześć karetek pogotowia ratunkowego, sześć radiowozów i pięć brygad straży pożarnej oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Pasażerowie feralnego autobusu poza jedną ciężarną kobietą, która uskarżała się na ból, wyszli z wypadku bez szwanku. Nieoficjalnie mówi się, że kierowca volkswagena ścigał się z innym samochodem osobowym. W tym miejscu obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 km/h, jednak z relacji mieszkańców osiedla Łabędy wynika, że mało kto jedzie tam przepisowo. Utrudnienia w ruchu na ul. Zygmuntowskiej trwały kilka godzin.

Osoby poruszające się volkswagenem pochodzą z Gliwic i powiatu gliwickiego. Sprawę bada teraz prokuratura Zachód w Gliwicach.

Czytaj więcej