Czytasz: "Działalność w sferze publicznej nie musi się kojarzyć tylko z obciachem"

"Działalność w sferze publicznej nie musi się kojarzyć tylko z obciachem"

02:39
Wierzy w Śląską Partię Regionalną tak bardzo, że stawia na szali swój autorytet. Dr Małgorzata Myśliwiec będzie nr 2 na liście ŚPR do sejmiku.

Za sukces ŚPR Jerzy Gorzelik uważa sam fakt przekonania Małgorzaty Myśliwiec do startu w wyborach. Jego zdaniem "nie jest typem naukowca oderwanego od rzeczywistości". Jej doświadczenie ma się przydać na forum sejmiku śląskiego. Czy to koniec z jej działalnością naukową?

Małgorzata Myśliwiec: Oczywiście nie zamierzam porzucić mojej pracy naukowej, pracy zawodowej, współpracy ze studentami. To na pewno będą ważne obszary mojej działalności, ale myślę, że działalność w sferze publicznej nie musi się kojarzyć tylko z obciachem, brakiem pomysłu na życie, ale jest działalnością, która wiąże się z odpowiedzialnością, no i myślę że oferta Śląskiej Partii Regionalnej jest oferta dla regionu ważna dla jej mieszkańców i będzie czymś w przestrzeni publicznej atrakcyjnym. 

Michał J. Cieśla: Co stoi za pani decyzją o starcie w wyborach? Co chce pani zaproponować mieszkańcom Katowic? Z jakim programem rozpoczyna pani polityczną aktywność?

W zasadzie na konwencji ŚPR program był prezentowany w głównych zarysach. Uczestniczyłam w jego współtworzeniu. Muszę powiedzieć, że to na pewno jeden z tych elementów, który przekonał mnie do wystartowania w wyborach samorządowych. Mianowicie fakt, że zostałam zaproszona najpierw do pracy nad programem. Najpierw zastanawialiśmy się wspólnie, co można dla regionu zrobić, jakie obszary dyskusji będą tutaj ważne, a kwestia personalnego wystartowania w wyborach pojawiła się znacznie później. To jest dla mnie bardzo dobrym sygnałem, że jest ugrupowanie, które i swoich kandydatów, i wyborców traktuje poważnie - podkreśla dr Myśliwiec.

Śląska Partia Regionalna już teraz w sejmiku województwa śląskiego ma czterech radnych. Odwołując się do tej aktywności komentatorki życia politycznego, ile miejsc w Sejmiku będzie dla ŚPR realnym sukcesem?

W tej chwili jest ich cztery, zobaczymy jak sytuacja się potoczy, ale myślę, że ten wynik powinien być lepszy. Rzeczywiście oferta ŚPR chyba w tej chwili najbardziej konkretna. Proszę zwrócić uwagę, że inne partie na razie dyskutują na temat kandydatów, dyskutują na temat pewnej strategii wyborczej. Natomiast przyznam, że jeszcze nie słyszałam niczego konkretnego na temat planów dotyczących naszego województwa. Śląska Partia Regionalna to zaproponowała i mam nadzieję że będzie to bonusem i ostateczny wynik się będzie kształtował ponad te cztery mandaty.

Liderami list są sami mężczyźni. Dla pani nie jest to problemem?

Nie. Dlatego, że raczej chyba nie ma to znaczenia, że są mężczyźnami. Myślę, że bardziej chodziło o to i zresztą to jest też rzecz, którą doceniam; są to politycy, którzy w tej chwili są radnymi sejmiku wojewódzkiego. Przez cztery lata rzeczywiście intensywnie pracowali i chcą wyborcom dać szansę dokonania oceny. Myślę, że to też nie jest często spotykane w polskiej i regionalnej polityce. Wielu polityków lubi się chować za dużym nazwiskiem. Natomiast politycy Śląskiej Partii Regionalnej mają odwagę zapytać wyborców, co sądzą o czterech latach ich pracy.

Śląska Partia Regionalna w środę przedstawiła liderów list w okręgach katowickim, gliwickim, rybnickim i chorzowskim. Oprócz liderów RAŚ Jerzego Gorzelika, Henryka Mercika czy Janusza Wity, znajdą się na nich tarnogórski przedsiębiorca Aleksander König, były wiceprezydent Chorzowa Joachim Otte i właśnie Małgorzata Myślwiec.

Czytaj więcej