Czytasz: Do 5 lat więzienia za podpalenie sklepu

Do 5 lat więzienia za podpalenie sklepu

W środę rano 33-latek obrzucił sklep butelkami z łatwopalną substancją, a następnie podłożył ogień. Był pijany – miał 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Zarzut uszkodzenia mienia usłyszał sprawca podpalenia sklepu w centrum Katowic, w którym sprzedawane były dopalacze. W środę rano 33-latek obrzucił budynek butelkami z łatwopalną substancją i podłożył ogień. Nie wyjaśnił motywów swojego zachowania – podała policja.

Rzeczniczka katowickiej komendy komisarz Aneta Orman powiedziała, że właściciel kamienicy, w której mieścił się sklep, złożył wniosek o ściganie. Straty na skutek pożaru oszacował na 20 tys. zł. To pozwoliło przedstawić podpalaczowi zarzut. - Przyznał się, ale niczego nie wyjaśnił - dodała Orman. 

Okoliczni mieszkańcy od wielu miesięcy domagali się likwidacji sklepu, w którym były sprzedawane dopalacze. Obawiali się gromadzących się w tym miejscu agresywnych młodych ludzi. Napisali w tej sprawie petycję do władz. W sklepie wielokrotnie ktoś rozbijał szybę, mimo to punkt sprzedaży nadal działał. 

Podpalony w środę sklep był kilkakrotnie w ostatnich tygodniach kontrolowany przez policję i sanepid. Służby jednak nie znalazły w nim żadnych zakazanych substancji. Podobne kontrole skutkowały zamknięciem trzech innych tego typu punktów handlowych w Katowicach.

Czytaj więcej