Czytasz: Groźny wirus atakujący policjantów dotarł na Śląsk. Dlaczego funkcjonariusze tak masowo chorują?

Groźny wirus atakujący policjantów dotarł na Śląsk. Dlaczego funkcjonariusze tak masowo chorują?

Ten "wirus" rozprzestrzenia się szybciej niż odra. Co trzeci policjant w województwie śląskim jest już na zwolnieniu lekarskim. "Choruje" blisko 4 tys. mundurowych.

W Piekarach aż 7 na 10 policjantów niezdolnych jest do służby. W Częstochowie, gdzie cała obsada Wydziału Ruchu Drogowego jest na zwolnieniu, a służbę za nią pełnią policjanci innych wydziałów. "Choroba" dopada najczęściej policjantów drogówki i prewencji.

- Nie wiem dlaczego nagle policjanci tak masowo chorują. Czyżby jesienna pogoda na to wpłynęła? Być może - powiedział wiceminister Jarosław Zieliński. Wiceszef MSWiA skomentował w ten sposób zwiększoną liczbę zwolnień lekarskich w policji.

"Warto to przemyśleć od strony etycznej"

- To nie było chyba wynikiem naturalnych przyczyn i sytuacji, tylko wystąpiło nagle i w skali dosyć dużej, czyli warto to od strony etycznej przemyśleć – dodał wiceminister Zieliński.

Jego zdaniem, obecny rząd zrobił dużo, by podnieść zarobki w policji. Jak przypomniał, wprowadzono m.in. 100 proc. odpłatność za godziny ponad wymiarowe.

- Proponujemy także dwie podwyżki w przyszłym roku. Jedna jest znana i wynika z ustawy modernizacyjnej, od stycznia i druga od lipca. Razem to ponad 600 zł – oznajmił wiceszef MSWiA.

wideo: TVN24/x-news

Masowe L4. Policjanci chcą zarabiać więcej

Policjanci na L4 to zjawisko, które dotknęło cały kraj. To oddolna inicjatywa funkcjonariuszy. Ci są niezadowoleni z propozycji ministerstwa ws. podwyżek płac. Szef związkowców Rafał Jankowski pisał w tej sprawie do MSWiA pod koniec zeszłego tygodnia.

- Obserwując rozwój bieżącej sytuacji nikt nie ma wątpliwości, że jest to reakcja środowiska policyjnego na pozorowany dialog i brak woli spełnienia postulatów NSZZ Policjantów - stwierdził Jankowski.

- Przedstawiciele obecnej władzy obiecywali policjantom godne uposażenia i przywrócenie niesłusznie odebranych uprawnień przez poprzednie rządy. Po trzech latach oczekiwania nadzieja przemieniła się w potężne rozczarowanie - czytamy w liście (więcej o liście TUTAJ).

W odpowiedzi szef MSWiA Joachim Brudziński przypomniał na Twitterze swoją propozycję z września. - To kpina! – uważają policjanci.