Czytasz: "Dej pozor co niy ujedziesz"

"Dej pozor co niy ujedziesz"

Zamarznięte zbiorniki mogą stanowić zimą śmiertelną pułapkę. Dlatego Chorzowska Koalicja na Rzecz Bezpieczeństwa zorganizowała akcję, "Dej pozor co niy ujedziesz".

W ramach wydarzenia, chorzowscy policjanci, wspólnie ze strażakami, promowali bezpieczne formy spędzania wolnego czasu. Można też było zobaczyć jak ratować człowieka, pod którym załamał się lód.

Zimą zbiorniki wodne mogą stanowić śmiertelną pułapkę. Dlatego - w związku ze zbliżającymi się feriami zimowymi - Chorzowska Koalicja na Rzecz Bezpieczeństwa zorganizowała akcję "Dej pozor co niy ujedziesz". - Jej celem jest podniesienie świadomości dzieci i młodzieży w zakresie zagrożeń związanych z zimowym wypoczynkiem.

W ramach wydarzenia, które odbyło się wczoraj w Parku Śląskim, w okolicach Kanału Regatowego, dzieciaki z chorzowskich szkół i przedszkoli miały okazję zobaczyć pokaz działań Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno - Nurkowego Państwowej Straży Pożarnej z Bytomia przy wsparciu Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Chorzowie. Nie zabrakło też cennych rad na temat tego, jak bezpiecznie spędzić ferie, których dzieciom udzielili chorzowscy policjanci. Stróże prawa informowali o zagrożeniach związanych z przebywaniem najmłodszych w pobliżu zamarzniętych zbiorników wodnych.

Wyjaśnili na co należy zwrócić uwagę podczas organizacji kuligu i zabawy w bitwę na śnieżki, by zakończyły się one szczęśliwie. Dzieci dowiedziały się również jak zachować się w przypadku kontaktu z obcymi osobami. Ponadto przypomnieli o ważnych telefonach alarmowych, z których należy korzystać wyłącznie w uzasadnionych przypadkach. Wszystkim dzieciom, które podczas ferii zimowych wybierają się w góry, w ramach ogólnopolskiej kampanii „Kręci mnie bezpieczeństwo na stoku”, stróże prawa opowiedzieli o zasadach obowiązujących na stoku. Przypomnieli również o obowiązku posiadania odpowiednich kasków przez dzieci, które nie ukończyły 16 lat.

Dzieciom pozostającym w domu przypomnieli o konieczności zamykania drzwi na klucz i o zakazie wpuszczania do domu osób nieznajomych. Uczulili, aby nie bawić się ogniem, prądem i wodą, a korzystając z internetu nie podawać swoich danych, nie wysyłać zdjęć i nie opowiadać nowym znajomym z sieci o zasobności rodziców. Przestrzegali, żeby w czasie zabaw na śniegu nie zjeżdżać na sankach w miejscach położonych blisko drogi lub zbiorników wodnych, nie dopinać sanek do samochodów, na łyżwach jeździć tylko na wyznaczonych lodowiskach, a jeżdżąc na nartach wybierać stoki dostosowane do własnych umiejętności.

Na dzieciach duże wrażenie zrobiła pokazowa akcja ratunkowa, podczas której starszy aspirant Marcin Bochlik „wpadł” do lodowatych wód kanału regatowego, po czym ekspresowo został uratowany przez strażaków.  Warto dodać, że tonącego człowieka jest trudno uratować ze względu na ciężar przemokniętych ubrań. Po wyciągnięciu z wody „tonący” ważył aż 7 kg więcej.

Czytaj więcej