Czytasz: Chorzy z nienawiści. Fala hejtu po śmierci Adamowicza

Chorzy z nienawiści. Fala hejtu po śmierci Adamowicza

Śmierć Pawła Adamowicza wywołuje nie tylko współczucie. Raper z Knurowa bije brawo zamachowcowi i żałuje, że straci wolność. Nie tylko on.

Po śmierci Pawła Adamowicza padły sugestie, że tylko osoba z zaburzeniami psychicznymi mogła dokonać takiego ataku. Tymczasem w sieci zaroiło się od wpisów popierajacych... zamachowca, Stefana W. Wielu wskazuje na konieczność kontynuowania jego chorego "dzieła". Jednym z zadowolonych ze śmierci prezydenta Gdańska jest Kamil Niedziela z Knurowa, znany jako raper Deder. Współczuje... mordercy. Czego? Utraty wolności.

Kipiący nienawiścią post na fb, jako przykład fali hejtu udokumentował Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. 

- Po waszemu Auf Wiedersehen Panie Prezydencie Adamowicz nikt nie powinien płakać za wami po.zdro. Polska bez Platformy i k... niemieckich - napisał Kamil Niedziela. Wyzwał Donalda Tuska i gratulował... nożownikowi. - Szkoda tylko że teraz stracisz wolność a nie powinieneś za ch... kara czeka każdego śmiecia który sprzedaje swój kraj lub miasto więc spoczywaj w pokoju c...

źródło: Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych

Raper już zmienił ustawienia prywatności na Facebooku. Kontrowersyjny wpis nie jest widoczny. Teraz na swoim prywatnym koncie pokazuje się z roześmianą partnerką i trójką dzieci. Szokujące zestawienienie. Jednak nie tylko Deder kipi nienawiścią, jednocześnie pokazując się w gronie rodzinnym. Nie brakuje wpisów od matek i ojców, którzy cieszą się ze śmierci Pawła Adamowicza i publikują szokujące, pełne nienawiści wiadomości.

 

źródło: Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych

Kamil Niedziela był już w więzieniu, telewizyjnym więzieniu. W wywiadzie dla Przeglądu Lokalnego chwali się wcieleniem w przestępcze role w produkcjach telewizycjnych.

- W „Detektywach w akcji”  zagrałem Maurycego – osobę, która wychodzi z więzienia i w ramach resocjalizacji pracuje w opiece społecznej i pomaga starszej kobiecie. Odcinek nazywa się „Złodziej honoru” – opowiada Deder. – W „Na ratunek 112” wcieliłem się w postać szefa złodziei, który kantuje w grze w trzy karty - czytamy w wychodzącym w Knurowie Przeglądzie Lokalnym.

Osoby ziejące nienawiścią, zatruwające przestrzeń publiczną mogą być na co dzień rodzicami, kolegami z pracy, kobietą w kolejce do kasy, czy mężczyzną na stacji benzynowej. Zwykli ludzie, których nie posądzilibyśmy o sączenie jadu, wyrażają opinie, które są jawnym nawoływaniem do mordu. W Pawle Adamowiczu widzą wroga Polski. Pozostaje pytanie, czy Stefan W., który śmiertelnie dźgnął nożem prezydenta Gdańska był niepoczytalny, czy przekroczył granicę, której chorzy z nienawiści ludzie nie zdążyli przekroczyć... jeszcze?

Czytaj więcej