Czytasz: Bartyla: "Dziękuję tym, którzy nie poszli na referendum"

Bartyla: "Dziękuję tym, którzy nie poszli na referendum"

Prezydent Bytomia zabiera głos po nieskutecznym referendum nad jego odwołaniem

Damian Bartyla zwycięsko wychodzi z referendum nad jego odwołaniem. Kluczem do sukcesu okazała się frekwencja. Gdyby w niedzielę do urn poszło o 6 tys. mieszkańców więcej, dziś prezydent Bytomia pakowałby swoje rzeczy. A tak, pomimo 18 tys. głosów za przerwaniem jego kadencji, zostaje w fotelu prezydenta. Do pozostania w domach sam apelował. Dziś dziękuje tym, którzy tego apelu wysłuchali.

- Cieszę się bardzo, że nadal mogę piastować urząd prezydenta miasta i dziękuję wszystkim tym mieszkańcom, którzy nie poszli na referendum i nie dali się wciągnąć w polityczną awanturę. Przez najbliższy rok zrobię wszystko, żeby odzyskać zaufanie tych, którzy poszli i zagłosowali za moim odwołaniem - mówi prezydent Damian Bartyla.

Sukces w referendum nie rozwiązuje jednak problemów prezydenta z mniejszością w Radzie Miejskiej. Jak planuje poradzić sobie w sytuacji, w której większość uznaje go za najgorszego prezydenta w historii i wyraźnie nie chce z nim współpracować?

- W wielu miastach prezydenci i burmistrzowie sprawują władzę bez większości w radzie. Bytom nie jest odosobnionym przypadkiem. Liczę na rozsądek radnych opozycji i że w dyskusji to on weźmie górę. Możemy w pewnych względach się nie zgadzać, polemizować ze sobą, ale nie walczyć. Ucierpią na tym i mieszkańcy i samo miasto - tłumaczy Bartyla

Nie wiadomo jeszcze, kiedy dokładnie ogłoszone zostaną kolejne wybory samorządowe. Zgodnie z dotychczasową praktyką powinny zostać ogłoszone 11 listopada 2018 roku. Wobec tego przed Damianem Bartylą jedenaście miesięcy zarządzania miastem, którego problemy nie znikają. Co wobec braku funduszy (m.in. z niewyemitowanych obligacji) z realizacją obietnic wyborczych prezydenta? Co jest możliwe do zrealizowania do końca kadencji? Z czego będzie trzeba zrezygnować? 

 - Przed nami realizacja projektów związanych z rewitalizacją Bytomia i na tym się teraz skupiamy. Pieniądze na wkład własny zagwarantowane są w umowie z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym. Realizujemy gminny program rewitalizacji zgodnie z założonym harmonogramem, od lipca składamy wnioski o dofinansowanie projektów inwestycyjnych i projektów społecznych. W sumie do listopada złożyliśmy 14 projektów infrastrukturalnych w ramach OSI na kwotę ponad 40 mln zł i 32 projekty „miękkie” na łączną kwotę ok. 44 mln złotych - mówi Damian Bartyla.

Czytaj więcej