Czytasz: Czy wiesz z kim spisz?
Twój śmiertelny wróg czai się w twoim domu.

Twój śmiertelny wróg czai się w twoim domu. Dywanie, fotelach i przede wszystkim w materacu! To roztocze kurzu domowego. Czy tego chcesz czy nie, noc w noc sypiasz z tym, co tu dużo mówić, obrzydliwym, pajęczakiem. I to niejednym. To główny alergen powodujący bardzo przykre dolegliwości: katar, zapalenia spojówek, wypryski na skórze.

Dokucza przede wszystkim jesienią i wczesną zimą, gdy często ogrzewa się mieszkania, a rzadko je wietrzy.

Gdy twoje ciało nocą się poci, roztocze czują się komfortowo. Lubią ciepło i wilgoć. Pałaszują przede wszystkim twój złuszczony naskórek. Każdej nocy tracimy go 1,5 g.

Czy wiesz, że 150 mg twojego naskórka wystarcza do nakarmienia 3000 roztoczy przez 2, a czasem nawet 3 miesiące?

Pajęczaki wybredne nie są, resztki pokarmów, które spadają na dywan, w zagłębienia fotela czy lądują pod poduszkę, jeśli lubisz jadać w łóżku, też strawią. Ich odchody unoszą się potem w powietrzu…

Nie chcesz dokarmiać roztoczy? Często zmieniaj pościel na taką, którą można prać w temperaturze minimum 60 stopni, albo załóż na materac pokrowiec, wyrzuć suszone kwiatki, zasłonki z okien,a dziecięce pluszaki pierz w pralce.

Fundując roztoczom regularną kąpiel, ulżysz sobie w cierpieniu i być może uchronisz siebie i swoje dzieci przed astmą.

Czytaj więcej