Komentarz

Czy psy idą do nieba? Życie zwierząt po śmierci wg chrześcijan, muzułmanów i buddystów

Co dzieje się ze zwierzętami po śmierci? I, skoro tak bardzo je kochamy, czy spotkamy się z nimi w raju? Sprawdziliśmy, co na ten temat mówią katolicyzm, ewangelicyzm, prawosławie, islam i buddyzm.

Dla wielu nas domowi pupile to więcej niż zwierzęta. To najlepsi przyjaciele i towarzysze życia, którzy kochają nas bezwarunkową miłością i nic nie chcą w zamian, a kiedy odchodzą, zostawiają po sobie pustkę i żal. Co jednak dzieje się ze zwierzętami po śmierci? Czy mają duszę? I, skoro tak bardzo je kochamy, czy spotkamy się z nimi w raju? Sprawdziliśmy, co na ten temat mówią katolicyzm, ewangelicyzm, prawosławie, islam i buddyzm.

- Przede wszystkim, proszę pamiętać, że wszystko, co przeżywamy, to projekcja umysłu - mówi Jakub Skrocki z Buddyjskiego Ośrodka Medytacyjnego Diamentowej Drogi w Katowicach. - Jeśli nie osiągamy oświecenia, jesteśmy wpleceni w cykl narodzin i śmierci, a to, co następuje po śmierci jest kontynuacją tego, co zrobiliśmy w poprzednich życiach - dodaje. Zgodnie z wierzeniami buddystów, po śmierci sami możemy odrodzić się jako zwierzęta, a zwierzęta w następnych wcieleniach mogą reinkarnować jako ludzie. Czy jednak według buddystów w kolejnym życiu możemy świadomie spotkać bliskich, których znamy z poprzednich wcieleń? - Świadomie nie - mówi Skrocki. - Ale bliskie więzi, które nawiązujemy na ziemi, mają związek z relacjami z poprzednich żyć. W następnych wcieleniach nasze związki też będą więc nieprzypadkowe - tłumaczy. Innymi słowy, według buddystów, w następnym życiu nasz ukochany pies może okazać się naszym… bratem. A co na temat życia zwierząt po śmierci mówi islam?

- W dniu sądu, tylko ludzie będą osądzeni za swoje uczynki przez stwórcę, a następnie zostaną skierowani do raju lub piekła. Zwierzęta po śmierci zamienią się w proch - mówi imam Abdelwahab Bouali z Centrum Kultury Islamu w Katowicach. Przyznaje jednak, że w Koranie znajduje się ustęp, w którym Mahoment mówi, że pewien wyjątkowy pies zostanie wpuszczony do raju w nagrodę za swoją wierność. Jaka jest więc rola zwierząt w islamie? - Zwierzęta zostały stworzone przez Allaha i należy je szanować. To, że po śmierci zamienią się w proch nie oznacza, że można je krzywdzić. Koran przywołuje historię kobiety, która krzywdziła kota i za karę poszła do piekła. Jest też opowieść o prostytutce, która dała spragnionemu psu wodę do picia, a w nagrodę Allah wybaczył jej grzechy i przyjął ją do raju.

Co o tej kwestii mówią chrześcijanie? Sprawdziliśmy, w co wierzą przedstawiciele trzech głównych nurtów chrześcijaństwa: protestantyzmu, katolicyzmu i prawosławia.

- Choć według Biblii zwierzęta nie mają duszy, Pismo uczy, że dostały od Boga tchnienie - tłumaczy ksiądz Bartosz Cieślar z Parafii Ewangelicko-Augsburskiej Zbawiciela w Żorach. - Po śmierci całe stworzenie zostanie przygotowane na nowo, a w raju znajdziemy zwierzęta i rośliny. - Czy luteranie wierzą więc, że po śmierci spotkamy ukochanego psa lub kota, który był naszym towarzyszem ziemskiej wędrówki? - Nie, zwierzęta, które umierają na Ziemi, zamieniają się w proch - odpowiada ksiądz Cieślar. - Ale kościół ewangelicki bierze odpowiedzialność za całe stworzenie, a zwierzęta traktuje jak cenny dar, który powierzono mu do opieki, więc nie wolno więc robić im krzywdy - dodaje. Okazuje się więc, że nauka kościoła ewangelickiego jest w tym aspekcie taka sama, jak nauka islamu. Czy tak samo postrzegają ten temat pozostali chrześcijanie?

- Prawosławie nie zajmuje się kwestią zwierząt - ucina moje pytanie prawosławny ksiądz z Cerkwi Świętych Wiery, Nadziei, Luby i matki ich Zofii w Sosnowcu. - Umierają na ziemi i tyle. Proszę przeczytać Pismo Święte. Szkoda czasu na takie rozważania - mówi.

Skoro więc prawosławie, podobnie jak protestantyzm, opierając się na Piśmie Świętym, uważa, że raj zarezerwowany jest dla ludzi, sprawdzam, jak słowa zawarte w Biblii interpretuje katolicyzm. W 2014 roku Papież Franciszek wywołał ogromne poruszenie, mówiąc, że niebo jest otwarte dla wszystkich boskich stworzeń i „pewnego dnia zobaczymy nasze zwierzęta znów w wieczności Chrystusa”. Krótko potem rzecznik Watykanu wydał jednak oświadczenie, w którym poinformował, że słowa Ojca Świętego zostały źle zrozumiane, a zwierzęta nie mają duszy, więc nie czeka ich życie wieczne.

- Tego, co istnieje w zwierzętach, nie nazwałbym duszą, ale jest w nich jakiś pierwiastek, który sprawia, że zawiązujemy z nimi nić porozumienia - mówi ksiądz Piotr Brząkalik, proboszcz z Parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy. - Nie wiemy, co będzie czekało na nas w raju, to tylko nasze domysły. Dzięki zapowiedzi Chrystusa wiemy jednak, że „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy Bóg przygotował tym, którzy Go miłują”. Skoro na Ziemi człowiek ma więc przyjaciela psa lub konia, mogę mieć nadzieję, że w tej przestrzeni znajdzie się dla jego przyjaciół miejsce - tłumaczy ksiądz Brząkalik.

- Jeśli niebo traktujemy jako miejsce szczęścia, chyba nie popełnimy herezji mówiąc, że spotkamy tam ulubione zwierzę. Nie sądzę, żeby Bóg mógł nas tego pozbawić - dodaje.

A wy? Jak uważacie? Po śmierci spotkamy nasze ukochane zwierzęta?

 

 

 

Czytaj więcej

Napisz do autora j.oles@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Szkoła