Relacja

Mężczyzna spłonął w samochodzie

40-latek przykuł się łańcuchami do samochodowego fotela i podpalił?

W niedzielę o godz. 15:10 częstochowska policja otrzymała zgłoszenie o płonącym w lesie samochodzie. Po ugaszeniu pożaru okazało się, że na fotelu kierowcy siedział przymocowany łańcuchami do siedzenia człowiek. To najprawdopodobniej 40-letni mężczyzna, który był poszukiwany przez swoją rodzinę.

W poniedziałek odbyła się sekcja zwłok mężczyzny, na podstawie jej wstępnych wyników nie udało się jednak ustalić jego tożsamości.

- Ciało było zbyt bardzo zwęglone, niezbędne jest więc przeprowadzenie badań DNA - mówi Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Prokuratura przypuszcza, że mężczyzna, który spłonął w renault pulse, był jego właścicielem. - Wszystko na to wskazuje. Właściciel tego pojazdu to 40-letni mężczyzna, który figuruje jako osoba zaginiona – dodaje Ozimek.

Mężczyzna najprawdopodobniej popełnił samobójstwo.

Czytaj więcej

Napisz do autora a.smolak@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Legendarny Śląski