Czytasz: Cukrzyk zaginął w górach. Znaleziono go w ostatniej chwili

Cukrzyk zaginął w górach. Znaleziono go w ostatniej chwili

Chwile grozy przeżył mieszkaniec Czechowic-Dziedzic.

Akcja poszukiwawcza przeprowadzona została w weekend. Około godziny 3, z piątku na sobotę, policjanci zostali zaalarmowani o tym, że 21-letni mężczyzna wyszedł z jednego z lokali na Równicy i zgubił się na stoku. Nie potrafił przez telefon dokładnie wskazać miejsca, w którym się znajduje. Mężczyzna choruje na cukrzycę i był pod wpływem alkoholu. Do akcji poszukiwawczej skierowano natychmiast wszystkie możliwe siły policji. Do wsparcia mundurowym ruszyli również GOPR-owcy i strażacy.

Po rozpoczęciu poszukiwań kontakt z zaginionym został przerwany. Rozładował się telefon, którym poszukiwany kontaktował się najpierw z rodziną, a później z ratownikami. Liczyła się każda minuta, a sytuacja była ciężka - tej nocy temperatura w górach sięgała -12 °C. Po zerwaniu kontaktu z zaginionym, policjanci i ratownik GOPR-u rozdzielili się wyznaczając obszar poszukiwań. Mundurowi z Ustronia nawoływali mężczyznę, który po kilkunastu minutach im odpowiedział. Natychmiast, już wspólnie z ratownikiem GOPR, który zawrócił, skierowali się w miejsce, skąd dochodziło wołanie. Grubość pokrywy śniegu, przez który „przebijali” się mundurowi miejscami sięgała ponad metr.

Ostatecznie, po prawie dwóch godzinach przebywania na mrozie wychłodzony i przemoczony mężczyzna został odnaleziony. Był na jednym ze zboczy góry, kilkaset metrów od głównego parkingu na Równicy. Mundurowi z ratownikiem GOPR-u natychmiast udzielili pierwszej pomocy wyziębionemu 21-latkowi. Ratownik przekazał mu swoje rękawice i kurtkę, zastosował też tzw.ocieplacze. Policjanci okryli go kocem. Wspólnie z ratownikami mężczyzna o własnych siłach zszedł ze zbocza góry. Następnie został przekazany ratownikom medycznym.