News

Co dolega premier Szydło? Spekulacje trwają

Jakich obrażeń doznają ofiary wypadków komunikacyjnych? Silesion w rozmowie z dr Michałem Dudkiem, specjalistą medycyny ratunkowej

Stan zdrowia premier Beaty Szydło po wypadku jest stabilny, wszystko jest pod kontrolą, na szczęście nic poważnego się nie stało - powiedział w sobotę dziennikarzom rzecznik rządu Rafał Bochenek. Pani premier, jak stwierdził „doznała pewnych obrażeń”, ale „czuje się dobrze”. Bliższych szczegółów  nie podał.

„Nie powinniśmy tak szczegółowo tej kwestii omawiać, „chociażby szanując prywatność pani premier” - stwierdził rzecznik rządu.

Spekulacje na temat zdrowia pani premier jednak trwają, zwłaszcza po słowach prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, sugerującego, że doznała poważnych obrażeń.

O to, jakich obrażeń mogą doznać ofiary wypadków komunikacyjnych, zapytaliśmy  dr. Michała Dudka, specjalistę medycyny ratunkowej, zastępcę ordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, jednego z największych w kraju, w Szpitalu  Specjalistycznym nr 5 Świętej Barbary w Sosnowcu.

Co się mogło stać pani premier Szydło podczas wypadku?

Na to pytanie mogą odpowiedzieć tylko lekarze udzielający pani premier pomocy. Generalnie u poszkodowanych w wypadkach możemy się spotkać z praktycznie każdym rodzajem urazu. Najczęściej mamy do czynienia z urazami wielonarządowymi lub wielomiejscowymi. Może dojść do uszkodzenia narządów wewnętrznych, rozerwania naczyń, złamań, uszkodzenia kręgosłupa, uszkodzenia mózgu, krwawienia, złamania i wszelkich obrażeń tkanek miękkich w obrębie twarzy, klatki piersiowej i brzucha. Bardzo trudno więc spekulować, jakiego rodzaju obrażeń doznała pani premier. Zazwyczaj wypadki komunikacyjne to zdarzenia wysokoenergetyczne, gdzie trudno się spodziewać izolowanych obrażeń, choć takie też się zdarzają. Jest duża energia, gdy pojazd zderza się z pojazdem lub drzewem. Ta wysoka energia oddziaływuje też na kierowcę czy pasażera.

Jakie badania wykonuje się poszkodowanym w takich wypadkach, jak ten z udziałem pani premier? 

W pierwszej kolejności zawsze najpierw zabezpiecza się funkcje życiowe poszkodowanych. Podczas wypadków komunikacyjnych standardem badań jest tzw. CT Scan Polytrauma, czyli po przewiezieniu na oddział ratunkowy szpitala, pacjenta od góry do dołu skanuje sie tomografem komputerowym. Ogląda się całe ciało, dopiero potem podejmuje się dalsze decycje.

Pani premier jechała na tylnym siedzeniu, zapięta pasem bezpieczeństwa. To ma znaczenie?

Zapięcie pasa bezpieczeństwa jest bardzo ważne. Jeśli mamy samochód wyposażony w pasy bezpieczeństwa i poduszki powietrzne, musimy mieć świadomość, że jeśli nie zapniemy pasów, podczas wypadku poduszki nie zadziałają. To system sprężony, żeby poduszki powietrzne miały skuteczność, muszą być zapięte pasy. W trakcie kolizji asekurują ciało, ma to wielkie znaczenie w wypadku wysokich energii dla poprawy bezpieczeństwa.

Podczas wypadku klatka piersiowa blokuje się o pasy, a szyja? Zgina się w odcinku szyjnym. Poduszka może nie pomóc?

Tak, zawsze może tak się zdarzyć, natomiast nowoczesne samochody, a takim przecież jechała pani premier Szydło, (Audi A8 - przyp. aut.)  są wyposażone w wiele poduszek powietrznych, kurtyny boczne, poduszki umieszczone w fotelach, które wybuchając, chronią także pasażerów siedzących z tyłu, uderzenia boczne chronione są przez poduszki boczne. Słowem, dobrze wyposażony samochód to klucz do bezpieczeństwa podczas wypadku. Airbag jest po to, by nas chronić. Głowa staje się bezładna podczas wypadku i kręgosłup szyjny może ucierpieć, ale jak pasy bezpieczeństwa przytrzymają w miejscu, a powybuchają z przodu i z boku poduszki,  to zamortyzują uderzenie i odcinek szyjny będzie chroniony. 

Samochód pani premier uderzył czołowo w drzewo. Jakiego rodzaju obrażeń doznają w takich sytuacjach uczestnicy wypadku?

Podczas uderzeń czołowych najczęściej mamy do czyniania z obrażeniami kończyn, głowy, klatki piersiowej. Ogólnie są to urazy wielonarządowe. Boczne uderzenia związane są częściej z urazami miednicy.

Czy prędkość samochodu ma znaczenie?

Na obrażenia ciała ma wpływ bardzo wiele czynników. Przede wszystkim siły, jakie oddziaływują na ciało człowieka, kierunek w jakim oddziaływują, metody ochronne, jakie były użyte, czyli poduszki, kurtyny, pasy, itd. Można ulec wypadkowi komunikacyjnemu podczas jazdy z niewielką prędkością, a doznać urazów wręcz śmiertelnych, nawet przy prędkości 50 km na godzine. I można wyjść cało, w jednym kawałku, z wypadków nawet przy prędkości powyżej 100 km na godzinę. Prędkość nie ma kluczowego znaczenia. Najważniejsze są siły, które oddziaływują na człowieka i to, o czym wspomniałem, rodzaj uderzenia, jego kierunek i rodzaj zabezpieczeń w samochodzie. Choć trudno generalizować, może być uderzenie boczne z dużą energią, dojść do uszkodzenia miednicy, wstrząsu i powikłań zagrażających życiu. Czasem energia przy uderzeniu czołowym może być niewielka, ale obrażenia narządów wewnętrznych mogą być śmiertelne. To bardziej skomplikowane niż nam się wydaje, dlatego zawsze każdego pacjenta trzeba bardzo dokładnie zdiagnozować, a żadnego, nawet niegroźnie wyglądającego wypadku, lekceważyć nie wolno. Na pewno, przebywając w Wojskowym Instytucie Klinicznym w Warszawie pani premier ma zapewnioną opiekę na najwyższym światowym poziomie.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.zawala@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Motoryzacja