Czytasz: Chciała popełnić samobójstwo. Policja przyjechała na czas

Chciała popełnić samobójstwo. Policja przyjechała na czas

52-latka zażyła dużą ilość środków nasennych i poszła do lasu.

Wczoraj około godz 19.00 córka zgłosiła zaginięcie swojej 52-letniej matki do Sosnowieckiej policji. Twierdziła, że ostatni kontakt z matką miała po godz 17.00, ale była bardzo zaniepokojona, że matka nie wróciła do domu.

Z informacji przekazanych przez nią wynikało, że jej kobieta może przebywać na terenach leśnych w dzielnicy Kazimierz. Po ustaleniu wszystkich okoliczności, uznali, że zaginięcie to, pomimo iż jest to osoba dorosła i w pełni sprawna, może być bardzo poważne.

Natychmiast podjęli bardzo intensywne działania poszukiwawcze. Przeczesali teren nieużytków w dzielnicy Zagórze i około godziny 22.00 odnaleźli tam leżącą, ubraną jedynie w lekką odzież, kobietę.
Jak się okazało, poszła do lasu z zamiarem odebrania sobie życia i zażyła dużą ilość środków nasennych.

Udzielający jej pomocy lekarze jednoznacznie stwierdzili, że tylko dzięki trafnej ocenie sytuacji i podjęciu natychmiastowych działań policjantów udało się ocalić życie kobiety.

Kobieta trafiła pod opiekę lekarzy.


W świadomości wielu osób wciąż funkcjonuje błędne przekonanie, że zaginięcie osoby można zgłosić na policji dopiero 24/48 godzin po tym zdarzeniu.

Tymczasem nie ma przepisu mówiącego o konieczności "odczekania" jakiegoś okresu czasu od zaginięcia. Policjant ma obowiązek przyjąć zgłoszenie zaginięcia niezależnie od tego, ile czasu upłynęło do jego stwierdzenia.

Czytaj więcej