Czytasz: Zobacz kity śląskiego dizajnu!

Zobacz kity śląskiego dizajnu!

Były hity. Teraz czas na buble, architektury i nie tylko. Śląsk dizajnem stoi. Ale wpadki też się zdarzają. Wczoraj pochwaliliśmy to, co u nas dobre. Dziś wskazujemy palcem to, co nigdy nie powinno powstać.

A pomaga nam Michał Kubieniec ze Stowarzyszenia Moje Miasto.

Likwidacja kolejki Elki, wyburzenie Pałacu Ślubów, a w tym roku zburzenie hali sportowej Kleofas na osiedlu Witosa – te i kilka innych działań nagrodzono „Betonową Kostką”, czyli antynagrodą przyznawaną za najgorsze realizacje w regionie. My wytypowaliśmy własnych pięć działań, które zasługują na wieczne potępienie.

kity śląskiego dizajnu: Ławki na rynku 

Ławki Rynek

Nie chodzi o to, że jest ich dużo, zdecydowanie za dużo. I że, choć powstały niedawno, wyglądają jakby niejedno już przeszły. Chodzi o to, że dobry dizajn jest etyczny i nie wyklucza. - A ławki na rynku mają metalowy przedziałek na środku. Po co? Żeby się bezdomni na nich nie kładli. Bezdomność to jest problem, ale nie rozwiążemy go, ukrywając bezdomnych po kątach i udając, że ich nie ma – mówi Kubieniec i dodaje, że w dizajnie nie chodzi o to, żeby było ładnie. Dizajn ma być funkcjonalny i społeczny, dlatego taka ławka jest zaprzeczeniem dobrego projektowania.

kity śląskiego dizajnu: Przystanki autobusowe na Korfantego

Wiaty Rynek

Chodzi o nowe wiaty na przystankach autobusowych i tramwajowych, które są częścią przebudowy Śródmieścia Katowic. - To wiaty, które nie chronią przed niczym, a już na pewno nie przed deszczem – tłumaczy Kubieniec. Początkowo wiaty miały pojedynczy, wąski daszek, a czekający na tramwaj czy autobus, zwyczajnie mokli. Miasto ogłosiło więc przetarg na zbudowanie bliźniaczego daszka po drugiej stronie wiaty. I mimo, że zewnętrzne zadaszenie powstało, ludziom nadal leje się na głowę. Daszki są za wysoko, a ławki za wiatami, dlatego w czasie deszczu nie ma mowy o siedzącym czekaniu na tramwaj.

kity śląskiego dizajnu: Płot wokół Stadionu Śląskiego

Płot Stadion

- Nie dość, że jest brzydki, to jeszcze wygląda jakby za nim stało więzienie. Stadion jest teraz totalnie odgrodzony od reszty Parku. Policja tłumaczy, że chodzi o bezpieczeństwo, ale przecież można dbać o nie zupełnie inaczej – komentuje Kubieniec. Płot ma 3,5 metra wysokości i 1,6 km długości. Jego budowa pochłonęła 7 mln złotych. Płot powstał w miejscu starego, ceglanego. Nowy nie pasuje do parkowego otoczenia i zasłania stadion.

kity śląskiego dizajnu: Remont ulicy Kościuszki

Ulica Kościuszki

- Jako całość, od barierek po drogi bez ścieżek rowerowych. Kościuszki jest teraz już tylko wylotówką z centrum miasta. Stoją na niej meble, z których nikt nie korzysta. Wreszcie donice z krzakami, które są zielenią, ale nie zacieniają przestrzeni – wylicza Kubieniec. Kościuszki przeszła gruntowny remont, ale stała się asfaltową dżunglą. Dodatkowo były plany na wycinkę Alei Lipowej, ale zaprotestowali mieszkańcy. Włączyli się też w dyskusję na temat wyglądu ulicy. Dzięki protestom, postawiono donice z zielenią i krzesła. Ale to nadal betonowa ulica, pełna barierek, z której ucieka życie. Pocieszające jest to, że ostatnio wkroczył tam Katowice Street Art Festival z projektem ożywiania. Powstała też grupa robocza, która bierze pod lupę Kościuszki i planuje wystawę poświęconą tej ulicy.

kity śląskiego dizajnu: Remont wejścia głównego do Wesołego Miasteczka

Wejście do Wesołego Miasteczka

Bramę wejściową i napis kojarzy niemal każdy mieszkaniec regionu. Ile sentymentów, ile zdjęć zrobionych przed tym wejściem. Ale teraz lunapark przechodzi remont. Powstają nowe atrakcje, zmienia się też wejście. - Źle oceniam zdemontowanie neonu, który był kultowy. Całe wejście było bardzo rozpoznawalne. Teraz powstają stylizowane pseudozabytkowe kamieniczki, które nie pasują – ocenia Kubieniec. Budynki te mają być centrum informacji i miejscem sprzedaży biletów. Mają sprawić, że nie będą się tworzyć kolejki przed wejściem. Czy tak się stanie? Przekonamy się latem.

Czytaj więcej