News

Byliście już "U Ignacego"? To największy bufet w Polsce

Jest pajda chleba ze smalcem i woda z ogórków kiszonych na kaca.

Od tygodnia w Szczyrku przy ul. Grzybowej 1 działa największy w Polsce bufet "U Ignacego". Zlokalizowany został w obiekcie sportowym, a dokładnie w Beskid Sport Arenie, czyli narciarskim ośrodku, który wszedł właśnie w swój pierwszy oficjalny sezon. I pomimo pogody na jednej z tutejszych tras leży już śnieg. Narciarzy więc nie brakuje a tym samym zwolenników nowego miejsca na szczyrkowskiej mapie kulinarnej.

W największym w Polsce bufecie serwowane są dania pod okiem Top Chefa Marcina Czubaka. Kucharz dał się poznać Ślązakom nie tylko z telewizyjnego show, ale i ze swojej restauracji „Spacerowa”, którą prowadzi w okresie letnim w Mysłowicach.

Jest swojsko 

W Szczyrku Top Chef postawił na kuchnię swojską, sezonową i regionalną. W ubiegłym tygodniu miłośnicy pierwszego białego szaleństwa zajadali się tu m.in. kwaśnicą szczyrkowską, barszczem na zakwasie, kremem z pomidorów, ale były też żebroczka po szczyrkowsku, pieczeń z karczku, udka z kurczaka czy bigos.

- Gotujemy z regionalnych produktów i najlepszych składników – mówi Marcin Czubak.

Bufetowe jedzenie sprzedawane jest tu na wagę, to jak określił kucharz „kuchnia z jajem”. - Sami pieczemy ciasta i chleb, a w sobotę na kaca mamy dla narciarzy wodę z ogórków – opowiada Czubak.

Swojska kuchnia oznacza, że wszystko jest tu własnej roboty – Kisimy kapustę i ogórki, robimy przetwory z pigwy, żurawiny, mamy też swój smalec – dodaje Czubak.

W tym wszystkim pomaga tu Jacek Zagórny, który już wcześniej współpracował z Marcinem Czubakiem w mysłowickiej restauracji. - To moja prawa ręka – mówi o nim Czubak.

„Chefs on Tour"

Kucharze razem tworzą też projekt „Chefs on Tour”, czyli program, podczas którego zabierają swoich widzów w niezwykłą kulinarną podróż.

To ciągle nie wszystko, bo już niebawem kuchni Marcina będzie można smakować również w Katowicach w byłej restauracji Kryształowa, w której miejsce otwiera się właśnie nowy lokal „Dzień i Noc”. Trzy restauracje i program kulinarny. Jak kucharz zamierza te wszystkie obowiązki ze sobą pogodzić?

- Jako kucharz stanowię rolę kapitana, a drużyna składa się z wielu bardzo ważnych zawodników. Na szczęście posiadam świetnych skrzydłowych jak Jacek Zagórny czy Agnieszka Syguła, którzy będą podporą obydwu kompletnie różniących się restauracji-regionalnej prostej kuchni szczyrkowskiej i nowoczesnej kuchni europejskiej w centrum aglomeracji – zapewnia.

Czytaj więcej

Napisz do autora a.smolak@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Szkoła