Czytasz: Busem przez Świat na maturze

Busem przez Świat na maturze

Fotografia znanych blogerów podróżniczych z Busem przez Świat pojawiła się na maturze ustnej z angielskiego. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że twórcy internetowi nie mieli o tym bladego pojęcia. Do czasu.
źródło: facebook.com / Busem przez Świat

Kilka dni temu w częstochowskiej bibliotece odbyło się spotkanie blogerów z czytelnikami. Podróżnicy opowiadali o swoich przygodach, pokazywali zdjęcia na prezentacji.

Po zakończonym slajdowisku do blogerów podeszła tegoroczna maturzystka. Ta historia wywołała zaskoczenie na twarzach ekipy busa.

IN THIS PICTURE I CAN SEE…

Okazało się, że dziewczyna przyszła na spotkanie w bibliotece zupełnie nie znając popularnych blogerów. Tego samego dnia miała maturę ustną z angielskiego. W arkuszu nr 33, który wylosowała, pojawiło się znajome zdjęcie. Na fotografii widać było kolorowego busa oraz parę siedzącą na dachu auta. Chłopak grał na gitarze, a dziewczyna trzymała kamerkę na kijku.

Zdziwienia całą sytuacją nie ukrywała maturzystka, ale także blogerzy, którzy pytali się na swoim fanpage’u, czy wykorzystanie ich fotografii na maturach jest legalne?

CKE: NIE MA KONIECZNOŚCI ZGODY AUTORA

O komentarz, dotyczący wykorzystania fotografii na maturze bez zgody autora zapytaliśmy Centralną Komisję Egzaminacyjną. Oto odpowiedź, jaką uzyskaliśmy od dyrektora CKE, Marcina Smolika:

- Fotografia została wykorzystana wyłącznie w celach dydaktycznych, związanych ze sprawdzeniem poziomu wiedzy podczas egzaminu maturalnego, w ramach tzw. dozwolonego użytku, przewidzianego przepisami ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

- Uprawnienia jednostek zajmujących się edukacją, w tym CKE i OKE, do korzystania z utworu wynikają przede wszystkim z art. 29. ww. ustawy. W ramach określonych art. 29. prawa autorskiego nie ma konieczności uzyskiwania zgody autora na wykorzystanie utworu. Jest powszechnie przyjętym zwyczajem korzystanie na potrzeby sprawdzania wiedzy uczniów z wszystkich dostępnych materiałów.

Ponadto, dyrektor CKE zaznaczył, że zadania do części ustnej egzaminu maturalnego z języka obcego opracowują i przekazują szkołom okręgowe komisje egzaminacyjne.

Odpowiedź instytucji oświatowej skonsultowaliśmy z adwokatem, Markiem Wierą z Kancelarii Żyglicka i Wspólnicy. W jego opinii nie można mówić o tym, aby CKE korzystała z fotografii w ramach cytatu, gdyż materiały na podstawie których przeprowadza się egzamin maturalny z zasady nie są utworami stanowiącymi samoistną całość, a to jest warunkiem korzystania z utworu w ramach cytatu.

- Właściwą podstawą korzystania z utworu w opisanej sytuacji jest art. 27 ust. 1 wspomnianej ustawy, który przyznaje jednostkom oświatowym tzw. „licencję edukacyjną”. Instytucje oświatowe, uczelnie oraz jednostki naukowe celem zilustrowania treści przekazywanych w celach dydaktycznych mogą korzystać z rozpowszechnionych utworów w oryginale i w tłumaczeniu oraz zwielokrotniać w tym celu rozpowszechnione drobne utwory lub fragmenty większych utworów - tłumaczy adwokat.

“DARMOWA PROMOCJA” BLOGA NA MATURZE

Reasumując, CKE mogła skorzystać z fotografii autorstwa blogerów z Busem przez Świat. Jak wskazuje adwokat, instytucja oświatowa powinna podać źródło pochodzenia fotografii lub wymienić imię i nazwisko jej twórcy. Autorzy bloga zapowiadają, że nie będą wyciągać żadnych konsekwencji w związku ze sprawą.

- Nawet nam do głowy nie przyszło, żeby kogoś pozywać i walczyć o jakieś pieniądze. Zwróciliśmy raczej uwagę na to jak mało prawdopodobna i ciekawa jest ta historia. Miło nam, że zareklamowano nas wśród tegorocznych maturzystów. Nie pozostaje nam nic innego, jak podziękować za darmową promocję - napisali w komentarzu pod postem.