Czytasz: Budowlany rekord! Specjalnie dla najciężej chorych

Budowlany rekord! Specjalnie dla najciężej chorych

Szybka budowa bez gigantycznych funduszy? - To możliwe - zawstydza niedowiarków sosnowieckie hospicjum. I w piątek oficjalnie otwiera placówkę.

Płaczą i śmieją się razem z chorymi. Teraz zapewnią im drugi dom. W Sosnowcu od ponad 20 lat działa hospicjum. Na swoją siedzibę stacjonarną wciąż jednak czekało.

I doczekało się. W piątek, uroczyście otwarto placówkę przy ulicy Hubala-Dobrzańskiego w sosnowieckiej Porąbce. - Sami czasem niedowierzamy - pokazywali placówkę pracownicy hospicjum św. Tomasza Apostoła. Oficjalnie zaś: Zagłębiowskiego Centrum Wsparcia Opiekuńczo-Rehabilitacyjno-Psychologicznego.

Rekordowa sprawa

W budynku obecnego hospicjum była niegdyś szkoła górnicza, a w niższym – tuż obok – salka gimnastyczna. Wszystko zmieniło się w zaledwie 12 miesięcy.

- Inwestycja która kosztowała prawie 10 mln zł, powstała w rekordowym czasie – podkreślała Joanna Śliwińska, rzeczniczka prasowa sosnowieckiego hospicjum. Nikt nie ukrywał jednak, że łatwo nie było. Zwłaszcza z fundamentami takich przedsięwzięć – funduszami na budowę. - Inwestycja była splotem pomyślnych decyzji – mówiła rzeczniczka.

Dostali pieniądze, ale ryzyko było duże

Aby inwestycja mogła się rozpocząć, gmina przekazała stowarzyszeniu budynek po dawnej szkole za 1% wartości. Następnie wpisała budowę hospicjum na listę Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. - Taki ruch umożliwił nam aplikowanie po środki unijne w nieco uprzywilejowanej ścieżce konkursowej – zaznacza Śliwińska. Dodaje jednak, że pieniądze pozyskane w ścieżce ZIT-owej niosły ze sobą pewne ryzyko. - Mogło się okazać, że - owszem dostaniemy środki do wysokości 5,5 mln zł - ale będzie to za mało na sfinansowanie całego przedsięwzięcia. Mimo uzbieranego przez stowarzyszenie wkładu własnego w kwocie 3,5 mln – tłumaczy rzeczniczka hospicjum. Na szczęście się udało. Dzięki darczyńcom, akcjom stowarzyszenia i akcji 1% podatku. W ten sposób uzbierało się 10 mln zł potrzebnych, by w piątek otwierać placówkę.

Przytulnie urządzone

Jak wygląda nowe hospicjum? W budynku po dawnej szkole działa ośrodek pobytu dziennego oraz biura. W dawnej salce – stołówka, a w nowo wybudowanym „okrąglaku” hospicjum stacjonarne z 20-ma łóżkami. Jest tu przytulnie. Ściany pomalowano na jasno, wstawiono meble z materiałów przypominających drewno. Kupiono kolorową pościel. - Wszystko po to, by naszym pacjentom było jak najlepiej – podkreślano w hospicjum.

Czytaj więcej