Relacja

Brutalny (Po)ranek na dopingu

02:05

Majowy długi weekend przyniósł niemałe poruszenie nie tylko na scenie politycznej, ale także w europejskim sporcie.

Europejska Federacja Lekkoatletyczna chce unieważnienia wszystkich rekordów sportowych sprzed 2005 roku, w którym wprowadzono powszechne badania antydopingowe. Z kolei Andrzej Duda postanowił zdopingować przedstawicieli wszystkich formacji politycznych, proponując referendum ws. konstytucji.

Czy to dobry czas na wprowadzanie zmian w ustawie zasadniczej? Jakie są braki w konstytucji z 1997 roku? Czy za kontrowersyjną propozycją medalowo-rekordową stoi troska o czystość sportu, czy o pieniądze? Czy Antoni Macierewicz jest równie kontrowersyjny jak jego poprzednicy? Kto odpowiada za aktualny stan polskiej armii?


Obejrzyj Brutalny (Po)ranek z gen. Waldemarem Skrzypczakiem, Andrzejem Supronem i Jackiem Wszołą.


Winni politycy

- Armia jest elementem gry politycznej. Dotyczy to nie tylko PiSu, ale wszystkich formacji, które rządziły armią wcześniej. Nad armią nie trzeba sprawować (cywilnej) kontroli. Armią trzeba kierować - przyznaje generał Waldemar Skrzypczak

Dla generała działania PiS nie różnią się wiele od działań PO, ani wcześniejszych sił politycznych, które miały wpływ na kształt polskich sił zbrojnych. Dziś to połączenie oddanych żołnierzy i przestarzałego uzbrojenia nadającego się co najwyżej do muzeum.

- Każda ekipa polityczna ma takich generałów, których sobie zostawia, a których odsyła.To normalne w Polsce, ale nie na świecie - dodaje generał

Konstytucja nie chroni przed całym złem

Marek Borowski nie kryje, że redakcja treści konstytucji wymaga kompromisu i współpracy wszystkich sił politycznych. W działaniach Andrzeja Dudy widzi próbę zapisania się w historii. Zdaniem byłego marszałka może to zrobić bez zmiany konstytucji, dyktując twarde warunki rządowi Beaty Szydło.

- Wystarczyłoby, żeby Duda powiedział Szydło, że albo utemperuje Macierewicza, albo PiS będzie miał problem z podpisywaniem ustaw. - mówi Marek Borowski. - Tworząc konstytucję nie przewidzieliśmy, że Andrzej Duda nie będzie miał zamiaru powstrzymywać szaleństwa rządu. Jeśli referendum będzie przy wyborach, to opozycja zamieni to w plebiscyt: jesteś za PiS, czy przeciw? PiS to przegra - mówi Marek Borowski

Jak nie wiadomo o co chodzi, to...

Dla Jacka Wszoły propozycja Europejskiej Federacji Lekkoatletycznej jest niezrozumiała. 

- Pozbawienie kogoś medalu czy wymazanie czyjegoś rekordu wymagało niezbitego dowodu w postaci pozytywnego badania antydopingowego - mówi mistrz w skoku wzwyż 

Jego zdaniem Federacja chce sprawić wrażenie przejrzystej i pozbawionej problemu dopingu tylko po to, żeby zdobyć wielomilionowe kontrakty reklamowe.

Medale dla laboratorium?

Andrzej Supron przyznaje, że coraz częściej sportowcy sięgają po doping. Winna ma być presja wymuszająca ustanawianie kolejnych rekordów. Sportowiec schodzi na dalszy plan i staje się produktem "przemysłu sportowego".  

- Kiedyś dojdzie do takiej sytuacji, kiedy ogłoszą the winner is... i tu nazwa jakiegoś laboratorium - mówi Andrzej Supron

Czytaj więcej

 

 

 

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Turystyka