Czytasz: Brutalny piątek!
02:13
Wyjątkowy czas i wyjątkowy program. Gorące komentarze tuż po wyjściu ze studia programu #Brutalna Prawda. Specjalnie dla Silesion.pl wicepremier prof. Leszek Balcerowicz, pierwszy prezes Sądu Najwyższego prof. Adam Strzembosz i Elżbieta Jakubiak.

Jarosław Kaczyński przekonuje, że reforma sądownictwa jest koniecznością. Na antenie telewizji Trwam powiedział, że należało to zrobić już w latach 90.

- W latach 2005–2007, kiedy rządziliśmy, nie mieliśmy większości - tłumaczy Jarosław Kaczyński.

Sądy dla swoich

Wicepremier rządu Tadeusza Mazowieckiego, prof. Leszek Balcerowicz przekonuje, że PiS nie chce żadnej reformy, a jedynie podporządkowania sobie sądownictwa.

- Co znaczy reforma dla Kaczyńskiego i PiS-u? Jeżeli popatrzeć na ich propozycje, a także na ich działania, oni by chcieli mieć swoje sądy; swoje sądy dla swoich: np. dla pana Mariusza Kamińskiego, który został skazany przez niezawisły sąd za jaskrawe nadużywanie władzy. Swoje sądy dla opozycji, tak jka Putin. Którego sądy feruja wyroki uniemozliwiające działanie opozycji. To jest istota reformy PiS-u - mówi prof. Leszek Balcerowicz.

miłe zaskoczenie

Prof. Adam Strzembosz przyznaje, że nie miał pewności czy prezydent Andrzej Duda zdecyduje się zawetować którąkolwiek ustawę.

- Miałem bardzo duże wątpliwości, byłem dlatego niezwykle uradowany, że te weta miały miejsce - mowi prof. Strzembosz.

Prezydent zobowiazał się do przygotowania projektu ustaw o KRS i SN w ciągu dwóch miesięcy. 

- Niezwykle inensywnie będą prace nad tym projektem. Potem trafią one do Sejmu. Zobaczymy co z tego zrobi Sejm. Mniej wiecej po pół roku będziemy wiedzieli jak te weta odbiły się na rzeczywistości społecznej, ale i politycznej w Polsce - dodaje.

Kaczyński o wszystkim wiedział 

Była posłanka PiS, a potem PJN Elzbieta Jakubiak uważa, że prezydenckie weto musiało być konsultowane z Jarosławem Kaczyńskim.

- Ja uważam, że ta sytuacja polityczna zmusiła Jarosława Kaczyńskiego do uzgodnienia tego weta.

Zdaniem Elżbiety Jakubiak prezes PiS jest osobą, która reaguje na nastroje społeczne. Protesty traktuje jak barometr. Tym razem postanowił zrobić krok wstecz. Dlaczego?

- Zdolność opozycji do wyprowadzenia ludzi na ulicę tych kilku, kilkunastu, czy kilkudziesięciu tysięcy obywateli dochodzi do świadomości polityka rządzcego krajem.

Czytaj więcej