Czytasz: Tajemnicza śmierć w Czerwionce-Leszczynach

Tajemnicza śmierć w Czerwionce-Leszczynach

Brał udział w wypadku i uciekł. Policjanci znaleźli jego ciało w lesie.

W nocy z niedzieli na poniedziałek w Czerwionce-Leszczynach kierowca szarego Chevroleta stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo, a następnie w betonową latarnię. Podróżujący samochodem 17-latek oraz o rok starszy mężczyzna w wyniku odniesionych obrażeń zginęli miejscu. Świadkowie zdarzenia wspominali o uciekającym z miejsca zdarzenia mężczyźnie.

Policjanci rozpoczęli poszukiwania pozostałych uczestników wypadku. Jeden z nich w poniedziałek po południu sam zgłosił się do komisariatu. We wtorek rano rozpoczęły się poszukiwania drugiego mężczyzny. Oprócz kilkudziesięciu policjantów z Rybnika w przeczesywanie lasu w pobliżu wypadku dołączyli mundurowi z Katowic i strażacy. O 12:00 odnaleźli ciało mężczyzny i potwierdzili, że jego rysopis odpowiada temu, którego poszukiwali.

- Śledczy wykluczają wstępnie udział osób trzecich. Prokurator zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok, po której okaże się, co było przyczyną śmierci mężczyzny - powiedziała Anna Karkoszka.

Wszystkie osoby będące świadkiem tego wypadku lub posiadające jakiekolwiek informacje w tej sprawie proszone są o kontakt z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Rybniku osobiście, mejlowo lub telefonicznie. Można się też skontaktować z najbliższą jednostką policji.

Czytaj więcej