Czytasz: Borys Budka „To jest zamach stanu!”

Borys Budka „To jest zamach stanu!”

Zdaniem byłego ministra sprawiedliwości PiS podporządkowując Sąd Najwyższy Zbigniewowi Ziobro wprowadza dyktaturę.

- Wariant węgierski to nic w porównaniu z tym, co przygotował prezes Kaczyński; tylko po to, by raz zdobytej władzy nie oddać w demokratyczny sposób - mówi Borys Budka.

- Wariant węgierski to nic w porównaniu z tym, co przygotował prezes Kaczyński; tylko po to, by raz zdobytej władzy nie oddać w demokratyczny sposób - mówi Borys Budka

Zdaniem wiceprzewodniczącego PO, forsowane rozwiązania w sądownictwie są gorsze niż te z czasów komunistycznych.

- To, co PiS proponuje, to jest zamach stanu. (…) Skończą się mechanizmy kontroli nad tą władzą - przestrzega Budka.

Wprowadzony przez PiS projekt jego zdaniem przypomina rozwiązania tureckie. Przewiduje, że w dniu wejścia ustawy w życie sędziowie Sądu Najwyższego przechodzą w stan spoczynku, z wyjątkiem sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości.

- Nowa upolityczniona Krajowa Rada Sądownictwa będzie wskazywać kandydatów do Sądu Najwyższego, ale zgłaszanych przez ministra sprawiedliwości. Każdy sędzia SN będzie musiał przejść pozytywną weryfikację biura politycznego PiS. Każdy sędzia SN będzie musiał cieszyć się zaufaniem prezesa, zaufaniem politycznym. Tak naprawdę to, co PiS próbuje wprowadzić, to jeszcze gorsze rozwiązania, aniżeli te, które mieliśmy w PRL.

- Zamach stanu w tym przypadku, to uzależnienie Sądu Najwyższego od ministra sprawiedliwości - mówi Borys Budka

Budka przestrzega, że miejsce doświadczonych specjalistów zajmą „misiewicze” i „pisiewicze” wymiaru sprawiedliwości wierni aparatowi władzy. Wprowadzone mechanizmy pozwolą wyeliminować niepokornych sędziów i wpływanie na ich wyroki. W skrajnym przypadku może dojść do unieważnienia wyborów oraz do wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej.

- Ta ustawa de facto w Polsce wprowadza rozwiązania, które z demokracją nie mają nic wspólnego. Nie powinniśmy się bać wprowadzać najmocniejszych słów - to już zakrawa o zamach stanu. PiS przyszykował ustawę, w której chce zagwarantować sobie stwierdzanie ważności wyborów lub ich nieważności przez uległych sobie sędziów -  oświadczył b. minister sprawiedliwości.

Zdaniem Borysa Budki ratunkiem są organizacje międzynarodowe, które wymusiły na Węgrach wycofanie się z podobnych rozwiązań wprowadzonych przez Viktora Orbána.

- Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Europejski Trybunał Praw Człowieka wskazywały w swoich orzeczeniach, że zmiany węgierskie są niezgodne z prawem międzynarodowym, niezgodne z istotą państw prawnych. Polska jest członkiem OBWE, Rady Europy i Unii Europejskiej - podkreśla Budka.

Jeśli Prawo i Sprawiedliwość się nie ugnie, zdaniem Borysa Budki jest równoznaczne z końcem Polski W Unii Europejskiej. Kluczowe mają być decyzje podjęte w przyszłym tygodniu oraz stanowisko organizacji międzynarodowych.

Czytaj więcej