Czytasz: "Bomba ekologiczna" w Rybniku siedliskiem szczurów!

"Bomba ekologiczna" w Rybniku siedliskiem szczurów!

Sterta śmieci, smród i szczury. Sąsiad zamienił ich podwórko w małe wysypisko!

Stare dywany, meble, buty, worki śmieci, resztki jedzenia, a nawet... wózek z pobliskiego supermarketu. Tak od dłuższego czasu prezentuje się podwórko przy jednej z posesji przy ul. Zebrzydowickiej w Rybniku.

Jak donosi portal rybnik.com.pl, problemy z uciążliwym wysypiskiem mieszkańcy mają tam od dłuższego czasu, a za jego twórcę uważają swojego sąsiada. Jak twierdzą, w wyglądającej na opuszczoną części budynku od dłuższego czasu mieszka niezidentyfikowany lokator, który systematycznie donosi na olbrzymią stertę kolejne śmieci. Sąsiedzi mówią o "bombie ekologicznej".

- Strasznie śmierdzi z tego wysypiska i już wokół niego kręcą się szczury. A przecież nie ma nawet wiosny! Aż strach pomyśleć, co będzie się działo, gdy temperatury podskoczą – mówią mieszkańcy w rozmowie z rybnik.com.pl i dodają, że zawiadomili już policję. Niestety, bezskutecznie. Co zastanawiające, przedstawiciele rybnickiej komendy twierdzą, że nie prowadzili w tym rejonie żadnych działań związanych z ewentualnym zaśmiecaniem tereniu. Temat jest też obcy dla lokalnej Straży Miejskiej. Jak pisze rybnik.com.pl, strażnicy miejscy potraktowali pytanie o sytuację przy Zebrzydowickiej jako zawiadomienie.

fot. rybnik.com.pl