News

Blady strach na osiedlu. Mają powody!

- Myślałam, że znam Dąbrowę. Czułam się tu bezpiecznie, teraz boję się nawet z psem wyjść – przyznaje mieszkanka osiedla Mydlice. Powód? Po dzielnicy grasuje nożownik.

Strachu pod koniec września najadła się jedna z mieszkanek dąbrowskich Mydlic. Późnym wieczorem wracała do domu. W okolicy przystanku autobusowego, tuż przy tutejszym zakładzie pogrzebowym, zauważyła młodego chłopaka w ciemnym ubraniu. - Wyciągnął nóż – wspomina pani Kinga. - Kiedy zobaczyłam, co trzyma w ręce, rzuciłam się do ucieczki. Przebiegłam ulicę, ale chłopak zaczął biec za mną – mówi dąbrowianka.

Zaczepiła przypadkowego kierowcę

Zrobiło się niebezpiecznie. Ulice były puste, więc przerażona dziewczyna niewiele myśląc, podbiegła do stojącego na światłach samochodu. - Zapytałam czy mogą mnie podwieźć do domu. Bałam się, że mężczyzna nie odpuści – przyznaje pani Kinga. Dodaje, że kątem oka zauważyła, że nożownik skręcił w stronę dąbrowskiej Sztygarki. Ostatecznie cała i zdrowa, choć wciąż z duszą na ramieniu, dotarła do swojego mieszkania.

Ostrzegają siebie nazwajem

- Dziewczyny uważajcie na siebie. Myślałam, że znam Dąbrowę i czułam się tu bezpieczni. Teraz wieczorem boję się wyjść nawet z psem – przyznaje pani Kinga. Jej apel obiegł już media społecznościowe. Ostrzeżenie przez nożownikiem, także z ust do ust, podają sobie mieszkanki osiedla Mydlice. Niektórzy przypominają, że kilka lat temu w mieście doszło już do ataku nożownika. Bandyta ugodził wówczas przypadkowego mężczyznę. Ranił też dwie inne osoby.

CZYTAJ TAKŻE: NOŻOWNIK TERRORYZOWAŁ SOSNOWIEC

Policja uspokaja. Ale gaz pieprzowy warto mieć

W tym przypadku, nie powinno być jednak powodów do obaw. Dąbrowska policja uspokaja: - Nie mieliśmy żadnych zgłoszeń. Być może ktoś chciał kogoś tylko nastraszyć, nie zaś zrobić krzywdę – mówi Mariusz Miszczyk, rzecznik prasowy dąbrowskiej policji. Przypomina, że Mydlice mają swojego dzielnicowego i od wielu lat jest to bezpieczne osiedle. Sprawy jednak nie bagatelizuje. - Warto nosić ze sobą gaz pieprzowy, który kupimy bez zezwolenia. Zaś w momencie, gdy rzeczywiście znajdziemy się w niebezpiecznej sytuacji, zróbmy wokół siebie wrzawę. Krzyki mogą przepłoszyć potencjalnego agresora – mówi aspirant Miszczyk. Wszystkie osoby, które zauważyły bądź będą mieli styczność z mężczyzną, którego widziała dąbrowianka, komenda prosi o kontakt. - System monitoringu w naszym mieście jest coraz lepszy. Dzięki reakcjom mieszkańców, jesteśmy w stanie zadziałać profilaktycznie – zaznacza rzecznik policji.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Szkoła