Czytasz: Banknot 500 zł? A może bitcoin?

Banknot 500 zł? A może bitcoin?

Odkąd waluta wielu państw nie ma już pokrycia w złocie, bitcoin oparty o matematykę i kryptografię sprawia, że jest uważany za najbezpieczniejszą walutę na świecie. Podobno nie da się jej sztucznie dodrukować, zablokować czy sfałszować.

- Jest to waluta bardzo bezpieczna oparta na najwyższych technikach kryptograficznych. Nie ma możliwości, żebyśmy utracili swoje bitcoiny, albo żeby ktoś je nam ukradł. Jedynym realnym zagrożeniem jest to, że zapomnimy swojego hasła. Albo wyrzucimy komputer, na którym mieliśmy zapisane klucze dostępu - mówi Justyna Laskowska z katowickiej giełdy bitcoina.

Pieniądze z sieci

W 2008 roku zaprezentowano projekt cyfrowych pieniędzy niezależnych od jakiejkolwiek instytucji centralnej. Jej twórca, ukrywający się pod pseudonimem Satoshi Nakamoto, opublikował  specyfikację techniczną przyszłej waluty. I zaczęło się. Światem programistów zawładnął szał wykopywania wirtualnych monet. Cyfrowi górnicy dzięki specjalistycznemu sprzętowi i oprogramowaniu rozpoczęli tworzenie sieci transakcji płatniczych. Do około 2140 roku wydobytych zostanie 21 milionów bitcoinów. Co potem? Koniec. Więcej monet nie będzie. Dzięki temu rozwiązaniu cały system nie jest zagrożony inflacją, a wartość samej waluty rośnie od samego początku. 

- Za sukcesem stoi rozwój technologii kryptograficznych. Dokonywanie wymiany pieniężnej pomiędzy zwykłymi ludźmi z pominięciem sektora bankowego stało się możliwe. Jest to kolejna rewolucja w historii pieniądza - podkreśla prof. Krzysztof Piech z Uczelni Łazarskiego.

Cenne bity

Największe obroty w wymianie złotówek na bitcoiny w Polsce notuje giełda w Katowicach. Usytuowana jest zaledwie 100 metrów od siedziby Katowickiego Holdingu Węglowego. Kiedy KHW walczy o przetrwanie, giełda bitcoina szuka nowej, większej siedziby. Wartość BTC pomimo wahań kursowych sukcesywnie rośnie. Nie trzeba jednak dysponować fortuną, żeby zacząć korzystanie z zalet cyfrowaluty.

- Wystarczy 5 złotych, za które możemy sobie kupić swoje pierwsze satoshi, czyli najmniejszą cząstkę bitcoina, który można przelać do swojego wirtualnego portfela - przekonuje Justyna Laskowska.

Założenia konta, zasilenie go cyfrową walutą oraz wgranie aplikacji zajmuje do 5 minut. Bitcoina można traktować jak zwykłą gotówkę lub inwestycję. Wczoraj 1 BTC wart był 4350 zł. Dziś 3950. W styczniu zbliżył się do 5000 zł. To równowartość 10 nowych banknotów wprowadzonych właśnie do obiegu przez Narodowy Bank Polski.

- Warto nabyć zarówno banknot 500 zł, jak i bitcoina. On jest bardzo podobny do tego banknotu, tak naprawdę. Łączy to najlepsze z gotówki znanej z naszych portfeli z tym, co znamy z płatności elektronicznych. Jest najbardziej bezpośredni, tak jak gotówka. Nie potrzebuje pośredników do przekazania tych środków. Z przelewów międzynarodowych bierze swoją szybkość, a jest nieporównywalnie tańszy - dodaje Justyna Laskowska.

NIESKOŃCZONE MOŻLIWOŚCI

Przelewy międzynarodowe to główna zaleta cyfrowej waluty. Jednak w samych Katowicach powstaje coraz więcej punktów, które przyjmują płatność w bitcoinach. Niebawem w jednej z restauracji stanie maszyna do wymiany gotówki. System znany z wpłatomatów pozwoli na błyskawiczne zasilenie wirtualnego portfela.

- Dotychczas wizja płacenia wirtualnymi, niemającymi swoich odpowiedników w bilonie czy banknotach, pieniędzmi śniła się co najwyżej twórcom literatury i filmów science-fiction. Rewolucja na rynku finansowym zachodzi jednak na naszych oczach, a to za sprawą bitcoinów - ocenia Jacek Walewski, członek Strumienia „Blockchain i Kryptowaluty”.

Czytaj więcej