Czytasz: Biletowane wejście... do Biedronki. Sklepy chcą ominąć niedzielny zakaz handlu

Biletowane wejście... do Biedronki. Sklepy chcą ominąć niedzielny zakaz handlu

- Będziemy otwarci - zapowiada, jako pierwsza w regionie, Silesia City Center. Na cztery spusty prawdopodobnie nie zamkną też m.in. Lidla, Biedronki, Tesco i Auchan.

11 marca. Wtedy to, po raz pierwszy od lat, zostaniemy pozbawieni możliwości zrobienia zakupów w niedzielę. Nie oznacza to jednak, że... ich nie zrobimy. Silesia City Center właśnie ogłosiła, że przed klientami nie zamierza się zamykać.

Silesia będzie czynna, ale zakupów nie zrobimy wszędzie

Czy to zgodne z prawem? - Jak najbardziej - twierdzą w Silesii. Z ustawy wyłączone są bowiem niektóre lokale. Na przykład punkty usługowe czy piekarnie. Furtka otwiera się także przed restauracjami. I tym właśnie kluczem w wolne od handlu niedziele otworzy się Silesia City Center. Wciąż, w każdą niedzielę - podobnie zresztą jak w święta - wybierzemy się tu do kina, knajpki, restauracji czy kawiarni. Ale to nie koniec. Poza strefą food court, w Silesii bez problemu skorzystamy m.in. z usług weterynarza, fryzjera, pralni, dentysty czy Poczty Polskiej.

A jak konkurencja?

Jak będzie w innych centrach handlowych? U konkurencji jeszcze nie wiedzą. - Jesteśmy na etapie rozmów z najemcami - mówi Dawid Prymas, rzecznik prasowy Galerii Katowickiej. - Mowa oczywiście o najemcach wyłączonych z ustawy – przede wszystkim punktach usługowych. Czekamy na ich decyzje - zaznacza Prymas. Dodaje, że z całą pewnością otwarte będzie natomiast Multikino, restauracje i – inaczej niż w święta – strefa food court na poziomie drugim. Wcześniej, w dni ustawowo wolne od handlu, fast foody stały zamknięte na cztery spusty.

Biletowane wejście do... Biedronki

W nowych przepisach sprytnie żonglują też mniejsze sklepy. Przede wszystkim te, które sprzedają pieczywo. Wyjątkami od „niedziel bez handlu” są bowiem piekarnie, cukiernie i lodziarnie. A jako, że takowe funkcjonują praktycznie w każdym większym markecie typu Lidl, Biedronka czy Tesco, wiele wskazuje na to, że przepisy sieciom uda się wyminąć.

Wyjścia z sytuacji próbują również punkty usługowe na dworcach. W myśl ustawy legalnie mogą w nich kupować tylko podróżujący tego dnia. Jak to sprawdzić? Biedronka zastanawia się nad... sprawdzaniem biletów kupujących.

Ustawa może się jeszcze zmienić

Co na takie pomysły ustawodawca? - Jeżeli taka potrzeba wystąpi, nie zawahamy się i będziemy nowelizować tę ustawę, ale póki co współpracujemy z Państwową Inspekcją Pracy i pracujemy nad wspólnymi interpretacjami i przepisami - zaznaczyła w rozmowie z PAP Elżbieta Rafalska, minister rodziny i pracy.

Przypomnijmy - ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele wejdzie w życie 1 marca 2018 roku. Zakłada, że w każdym miesiącu będą dwie niedziele handlowe - pierwsza i ostatnia. Z roku na rok ta liczba ma jednak rosnąć. Od 2020 roku zakupy w niedzielę zrobimy tylko siedem razy w roku.

Za złamanie zakazu handlu grozi kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł.

Czytaj więcej