Czytasz: Podpalono maszyny budowlane. Wojna deweloperów?

Podpalono maszyny budowlane. Wojna deweloperów?

Do niecodziennych wydarzeń doszło na osiedlu Sarni Stok w Bielsku-Białej. Ktoś podpalił tu maszyny budowlane, a na płocie zostawił kartkę z ostrzeżeniem.

„Odejdźcie stąd. To pierwsze ostrzeżenie” - miał napisać podpalacz. Kartkę z taką informacją zawiesił na tymczasowych ogrodzeniu budowanego właśnie osiedla Sarni Stok. Inwestor zaczyna lać tu fundamenty pod budynki wielorodzinne.

Ktoś oblał maszyny łatwopalną substancją

Odbyła się już wizja lokalna na miejscu zdarzenia z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. - Do podpalenia doszło bowiem w nocy z czwartku na piątek – mówi podinspektor Elwira Jurasz, rzeczniczka prasowa bielskiej policji. Dodaje, że częściowego spaleniu uległa koparko-ładowarka oraz spychacz. Ktoś prawdopodobnie wcześniej oblał maszyny łatwopalną substancją.

Wojna deweloperów?

Inwestor straty ocenił na ok. 30 tys zł. - Apelujemy do wszystkich osób, które mogły być świadkami zdarzenia o kontakt z komendą – mówi Jurasz. Czy to wojna deweloperów? - Bierzemy pod uwagę kilka scenariuszy zajścia, to także – mówi pani podinspektor.

Czytaj więcej