Relacja

Bielsko-Biała chce podpiąć kamienice do sieci ciepłowniczych

Operacja ma kosztować 5,5 miliona, i to tylko na początek. Obejmie 24 budynki w których dotychczas mieszkańcy palili w piecach węglowych. Niska emisja truje też w Bielsku, więc ogrzewanie miejskie ma zacząć działać w pierwsze czterech kamienicach już w przyszłym roku

W ten sposób zmniejszy się w mieście emisję zanieczyszczeń ze źródeł węglowych – mówi Piotr Sołtysek, pełnomocnik prezydenta miasta Bielska-Białej do spraw zarządzania energią.

Ale miasto stawia też warunki. Wymiana pieców będzie tylko w budynkach znajdujących się blisko sieci ciepłowniczej. Muszą się na nią zgodzić wszyscy mieszkańcy.

Za podłączenie do sieci będzie płacił dostawca ciepła, za instalacje wewnętrzną - musiałby zapłacić właściciel nieruchomości. Pieniądze jednak prawie w całości będzie można odzyskać. - Po pomyślnie zakończonej inwestycji 90 proc. jej kosztów zostałoby przekazanych inwestorowi jako dotacja w formie refinansowania poniesionych kosztów – zapowiada Sołtysek.

Pierwsza wymiana pieców ma zakończyć się w 2019 r. Jeżeli akacja będzie cieszyć się powodzeniem, będzie kontynułowana. - O rzeczywistej skali projektu zadecyduje zainteresowanie mieszkańców oraz zaangażowanie zarządców nieruchomości – mówi Sołtysek.

Napisz do autora a.smolak@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Szkoła