Czytasz: Biało-czerwony Muchowiec!

Biało-czerwony Muchowiec!

01:18
Radosne rodzinne świętowanie bez zbędnego patosu.

W Katowicach udało się to, czego tak bardzo brakuje w typowo polskim świętowaniu. Mieszkańcy regionu bez przymusu, z uśmiechem, zaangażowaniem zebrali się na lotnisku w Muchowcu, żeby zmierzyć się w „Biegu z flagą”. To inicjatywa wojewody Jarosława Wieczorka. Udana.

- Jesteśmy dumni, że jesteśmy Polakami, chcemy, żeby nasz naród, nasza drużyna była zwycięska. To jest fajne. Chcemy, żeby ten Dzień flagi był uczczony również na sportowo - mówił wojewoda jeszcze o poranku.

Po południu garnitur zamienił na sportowy strój, czerwoną koszulkę i pobiegł w biegu na 5 km razem z mieszkańcami regionu. Biegli starsi i młodsi, całe rodziny i single. Z numerem „1” wystartował minister sportu Witold Bańka.

- To jest naprawdę fantastyczne wydarzenie. Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej spędzany w rodzinnej atmosferze na biało-czerwono. Wydarzenia sportowe łączą i są fantastyczną okazją do zamanifestowania polskości, patriotyzmu, przywiązania do barw narodowych - mówi minister Witold Bańka.

Pakiety startowe skończyły się 90 minut po rozpoczęciu zapisów na bieg.  

- Z jednej strony jest ta duma powaga, naturalny etos wspólnoty zjednoczonej wokół biało-czerwonej. Z drugiej strony należy to pokazywać w jak najbardziej pozytywnym charakterze - mówił Jarosław Wieczorek na mecie biegu.

Na mecie zameldowało się blisko tysiąc biegaczy i miłośników intensywnych marszy z kijkami. Nagrody rozdano w kilku kategoriach. Wszyscy podkreślali, że tego dnia najważniejszy był radosny udział.

Czytaj więcej