Czytasz: Bezpartyjni samorządowcy idą po Sejmik

Bezpartyjni samorządowcy idą po Sejmik

02:23
Chcą odebrać sejmik partiom politycznym. Zapewniają, że czternaście billboardów w całym województwie to jeszcze nie kampania.

Bezpartyjni samorządowcy chcą połączyć wszystkie oddolne inicjatywy i utworzyć wspólną listę do Sejmiku. Zapewniają, że w jednym szeregu staną przedstawiciele całego województwa.

W Katowicach start nowej siły zapowiedzieli członkowie stowarzyszeń samorządowych z Częstochowy, Bielska-Białej i Czechowic-Dziedzic. Zapewniają, że to jeszcze nie kampania wyborcza, ale w całym województwie pojawiło się już czternaście billboardów z pytaniem do mieszkańców czy wolą „samorząd partyjny czy bezpartyjny”.

- My odpowiedź znamy - mówi Marcin Maranda, wiceprzewodniczący rady miejskiej w Częstochowie. - Postępuje globalizacja życia politycznego oparta o schemat funkcjonowania PiS i antyPiS. Jako bezpartyjni samorządowcy chcemy pokazać, ze jest alternatywa dla tego typu myślenia. Alternatywa, która ma pokazać dobrą stronę samorządu, dobry sposób zarządzania nim i dobrych kandydatów różnych szczebli, zarówno gminnego, powiatowego, jak i szczebla wyborów do sejmiku województwa śląskiego - dodaje.

Dziś w Sejmiku zasiadają radni PO, PIS, ŚPR (RAŚ), PSL i SLD. Bezpartyjni kandydaci mają być "gwarancją rozwoju regionalnego bez walki politycznej znanej z Sejmu".

- To samorządy i samorządowcy cieszą się najwyższym poziomem zaufania społecznego mieszkańców. Zasłużyli sobie na to swoim zaangażowaniem, wysiłkiem, pracą, jaką wkładają w rozwijanie swoich lokalnych ojczyzn. To są ludzie ogromnej wiedzy, doświadczenia, zorientowani na lokalne problemy. Ich brak na szczeblu wojewódzkim, w znaczny sposób ogranicza możliwość rozwoju lokalnego i regionalnego - mówi Marian Błachut, burmistrz Czechowic-Dziedzic.

To właśnie Sejmik jest głównym celem nowej inicjatywy. Liderzy listy na razie pozostają nieznani. Ruch bezpartyjnych samorządowców ma przedstawić ich dopiero, kiedy zostaną ogłoszone wybory samorządowe. Premier powinien to zrobić w przyszłym tygodniu.

- Nasz ruch dotyczący bezpartyjności nie jest związany tylko z tym szczeblem podstawowym jakim jest gmina, ale także powiatowym i wojewódzkim. To, że powstał zaowocuje wspólną listą do Sejmiku województwa. Zachęcam, żeby zauważyć tę alternatywę pomiędzy partiami politycznymi. Samorządowców zachęcam do jednoczenia się wokół tej listy - mówi Małgorzata Zarębska, radna z Bielska-Białej.

Aktualnie ruch bezpartyjnych samorządowców tworzą członkowie stowarzyszeń: „Lokalni” z Częstochowy, „Niezależni-BB” z Bielska-Białej i „Nowej Inicjatywy” z Czechowic-Dziedzic.

Czytaj więcej